 |
|
Nie docenisz życia, gdy nie otrzesz się o śmierć.
Dlatego prawie nigdy nie uśmiecham się do zdjęć. / Projekt Nasłuch
|
|
 |
|
Wiesz, ile waży łza, kiedy serce boli ? / Projekt Nasłuch
|
|
 |
|
Masz w piersiach zaszczute zwierzę, masz własną łapę w sidłach, ociekasz krwią, potem, śliną, jękiem. Kurwa, wstyd. Wstyd tak ociekać. Masz dłonie na głowie - masz głowę w dłoniach - masz twarz w dłoniach - siebie trzymasz w garści.
Masz siebie jedną garść.
Przynajmniej poczucie humoru zostało w nienaruszonym stanie i wiesz, że tylko tyle możesz siebie mieć. Dwie pełne dłonie. — Ochocki, Vithren, "Kwaśne słodycze"
|
|
 |
|
chcę być z Nim do końca życia. nigdy nie byłam czegokolwiek bardziej pewna. [691]
|
|
 |
|
Co u mnie? Jak zwykle. Coś się sypie, ktoś się kłóci, ktoś się czepia. Ktoś przychodzi, ktoś odchodzi, ja zostaję.
|
|
 |
|
cofać czas? po co? jak ma się spierdolić, to i tak się spierdoli.
|
|
 |
|
Jedno zwykłe 'cześć' może prowadzić do miliona innych rzeczy .
|
|
 |
|
Każdy z nas przeżywa swoje "pierwsze razy". Każdy na pewno pamięta swój pierwszy pocałunek, albo moment kiedy Wasze dłonie z ukochaną osobą złączyły się w uścisk po raz pierwszy. Niektórzy pamiętają swój pierwszy dzień w nowej szkole, pierwszą jedynkę i pierwsze prawdziwe problemy. Każdy pamięta moment, w którym zapalił swojego pierwszego papierosa, albo wypił swoje pierwsze piwo. Nasze życie przepełnione jest pierwszymi razami, ważne jest by każdy z tych momentów był inny i wyjątkowy. || m33394
|
|
 |
|
To nie brak miłości, to nie błędy, to nie sprzeczki sprawiły, że nie ma już mojego M i Twojego Y. To kłamstwa, które leciały jak najpiękniejsze ptaki z Twoich ust wprost do mnie. Zachwycały mnie swą nietuzinkowością, różnorodnością i oryginalnością. Sprawiały, że nie potrafiłem oddychać ani spać wciąż myśląc o każdym słowie i wyrazie Twojej twarzy wypowiadającej go. Biegłem za każdym wyrazem jak dziecko za motylem na łące. Chciałem je uchwycić i zachować już na zawsze w sercu wraz z Twoim spojrzeniem. Chciałem by były definicja Twojego imienia i Słońcem w pochmurne dni. Ale za chwilę obraz malowany Twoimi czerwonymi wargami spadł i rozpadł się na części. Miał na sobie pokrywę iluzji, która również zamieniła się na drobne fragmenty. Ptaki okazały się sępami. Jestem jak Prometeusz, ale różni nas to, że ja ukradłem Anioła Bogom, a oni za karę zesłali sępy by codziennie na nowo zjadały moje serce.
|
|
 |
|
To, że nie możesz cofnąć czasu, nie oznacza, że nie możesz stworzyć drugiej okazji.
|
|
|
|