 |
|
Są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze. choćby nie wiadomo jak nas zawiedli, i jak bardzo pozwolili nam cierpieć. I mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają
|
|
 |
|
Zmieniło się moje podejście, ale nie uczucia.
|
|
 |
|
Jestem odpowiedzialna za to co mówię, nie za to, co zrozumiałeś.
|
|
 |
|
tak naprawdę jest mi chyba dobrze tak jak jest.
nie jest idealnie, ale przynajmniej stabilnie i nikt nie może mi tego zburzyć. a gdy spróbuję ruszyć do przodu po chwili szczęścia może się wszystko załamać.
boję się kolejnych rozczarowań, ale z drugiej strony nie chcę tak dłużej marnować życia.
|
|
 |
|
Zdaję sobie sprawę z nicości wszelkich naszych poczynań i mysli w stosunku do ogromu wszechświata. I jak tak myślę, staram się przynajmniej znaleźć jakąś pociechę w tym, że to wszystko jest i tak bez znaczenia. Bo już teraz jest tak, jakby mnie w ogóle nie było.
|
|
 |
|
I mów sobie, że Cię kurwa nikt nie zatrzyma.
|
|
 |
|
tu nie chodzi o to czy mam idealnie prosto narysowaną kreskę na oku, czy może moje spodnie odpowiednio podkreślają mój tyłek. czy bluzka idealnie wpasowuję się w moją talie, lub czy kolor paznokci pasuję do koloru moich oczu. tu chodzi o to że każdego ranka, popołudnia i wieczoru. każdego dnia każdego roku staję przed lustrem i nie wykrzywiam ust w górę, nie mówię sobie że jest idealnie. nic nie mówię. bo tak właściwie sama jeszcze nie odkryłam siebie. wpatruję się w tą twarz, którą znam na pamięć. każdą rysę, bliznę z dzieciństwa na czole i kształt ust. ale nic więcej. sama dla siebie jestem pytaniem, którego nie mogą za cholerę rozwiązać.
|
|
 |
|
Kiedy ten świat się tak zeszmacił? Kiedy związki stały się nic nieznaczącym układem? Kiedy ludzie przestali być ze sobą z miłości, a ze strachu przed samotnością, przez wygodę i względną stabilność zrezygnowali z ludzi, których kochają? Dlaczego sami zabijamy prawdziwe uczucia i zastępujemy je ludźmi, których krzywdzimy, zatrzymując ich przy sobie na długie lata? Dlaczego uczucia, dzięki którym unosimy się nad ziemią pryskają jak mydlane bańki? Dlaczego zostajemy z ludźmi, których nie kochamy?
|
|
 |
|
Człowiek zaczyna żyć, gdy przestaje męczyć przeszłość
|
|
 |
|
nie warto się narzucać, kiedy druga osoba ma Cię gdzieś. nawet jeśli serce miałoby, metaforycznie, pękać
|
|
 |
|
Potrzebuję spokoju, ucieczki od tego wszystkiego, potrzebuję i to cholernie. A to wszystko nie daje mi spokoju, przykleja się do mnie i nie ma zamiaru odejść. Muszę poczekać na swoje cudowne życie muszę poczekać na te wszystkie przepiękne chwile, po prostu muszę poczekać
|
|
 |
|
Spójrz na siebie. Jesteś młodą osobą. Przestraszoną. Czego się boisz? Przestań się przejmować. Przestań hamować słowa. Przestań myśleć co sądzą inni. Noś to na co masz ochotę. Słuchaj takiej muzyki jaką lubisz. Puść ją głośno i tańcz do upadłego. Wyjdź i pójdź tam gdzie chcesz nie myśląc o jutrze. Nie czekaj na piątek. Żyj teraz. Zrób to teraz. Podejmij ryzyko. Powiedz swe sekrety. Kiedy zrozumiesz, że to Twoje życie? Spełnij marzenia.
|
|
|
|