 |
|
Znów doskwiera mi brak czegoś. Najprawdopodobniej Ciebie. Znów słucham smętnych piosenek, palę więcej papierosów. Widzę że znów zaczęło Ci się układać. Zawsze wychodząc na spacer, podczas naszej rozłąki, zapalić, patrząc w gwiazdy mówiłem tak sam do siebie szeptem: "niech jej się wszystko w życiu poukłada". Teraz tak się dzieje. Smutno mi troszkę z tego powodu, ponieważ już nie pójdziemy razem na spacer, nie posiedzimy na dawnej ławce, nie pośmiejemy się z byle czego a nawet nie pokłócimy o byle co. W sumie to czego dla niej chciałem się spełniło. Teraz mam nadzieję że będę potrafił się w tym wszystkim odnaleźć a ona... a ona z każdym dniem będzie coraz bardziej szczęśliwsza.
|
|
 |
|
Kolejny pieprzony dzień podtytułem "Sama nie wiem czego chcę."
|
|
 |
|
być sobą, przez życie iść z uniesioną głową.
|
|
 |
|
Im częściej powtarzam innym że nic do ciebie nie czuje, tym bardziej pragnę być z tobą
|
|
 |
|
Myśle o Tobie i jakoś nie moge przestać..
|
|
 |
|
co się dzieje z człowiekiem gdy pęka mu serce? - nic. zupełnie nic. przecież żyję, piję herbatę, biorę prysznic, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham.. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz?
|
|
 |
|
i znaleźliśmy się na drodze, z której nie ma już powrotu, kochanie
|
|
 |
|
najgorzej jest wieczorami, kiedy siadasz na łóżku i czujesz, że tak na serio nie masz nic ...
|
|
 |
|
- Moge się w panu zakochać ? - Oczywiście. - Ale ja chciałabym z wzajemnością
|
|
 |
|
Pierwszą oznaką, że tracisz w sobie dziecko, jest to, że wyrzucasz butelkę po Kubusiu, nie odrywając etykiety. Zanika dziecięca ciekawość.
|
|
 |
|
Podpisane inicjałem . - jesteś moim ideałem.
|
|
 |
|
Najgorzej jest w momentach, w których siedzisz, jesz tonami czekoladę, wypalasz milion papierosów i trzymasz w dłoniach telefon z nadzieją na jakikolwiek odzew od kogokolwiek. To się nazywa samotność, której nie jesteś w stanie przezwyciężyć. Włączasz tę samą piosenkę po raz setny i nie widzisz sensu w kilku następnych godzinach, czasami nawet i dniach. '
|
|
|
|