 |
Czasami w nocy stawała przy otwartym oknie i patrzyła, patrzyła na te piękne, z daleka tak maleńkie i lśniące gwiazdy z myślą, że i może on patrzy.
|
|
 |
pewne osoby potrzebują znajomości?
a może to Ty właśnie potrzebujesz jego, tylko wiesz,
On jest mój.
to koło mnie zasypia i się budzi. to mnie przytula, całuje, dotyka.
to mnie KOCHA.
więc proszę Cię, nie wpierdalaj sie tam, gdzie Cie nie chcą.
bo ja na pewno Cię nie chcę i Cię nie potrzebuje.
|
|
 |
Czego potrzebuję? Ciebie. Tak. Ciebie potrzebuję, jak nikogo innego na tym zróżnicowanym świecie.
|
|
 |
Pamiętasz, jak przyciągałeś mnie do siebie i całowałeś, czy stałam Ci się już całkowicie obojętna?
|
|
 |
Skurwiel o tych pięknych, niebieskich, pociągających oczach.
|
|
 |
Jestem silniejsza. Nie płaczę, jeśli już to ze szczęścia. Nie krzyczę z bólu, bo go już nie czuję. Śpię. Słucham dobrej muzyki. Ale i moje postrzeganie na świat się zmieniło. Nie przywiązuj się, kochanie.
|
|
 |
Nienawidzę cię suko za moment w którym On spojrzał na Ciebie z uśmiechem.
|
|
 |
Kochasz kogoś, ale boisz się mu o tym powiedzieć? Obawiasz się jego reakcji? Późniejszego zachowania? Tego co powie? Co pomyśli? Na jego widok mocniej bije Ci serce? Rozmawiasz z Nim i czujesz, że mogłabyś tak przez całą wieczność? Pragniesz Go mieć na co dzień? W każdej sekundzie obok? Nie rezygnuj. I nie obawiaj się przyszłości. Spójrz mu w oczy i powiedz to. Nawet jeśli miałby wyśmiać Cię w twarz. Powiedz to i zatrzymaj na chwilę czas. Poczuj tą miłość i za chwilę wyrzuć ją z siebie w formie słów. Zrób cokolwiek, ale pozwól temu uczuciu wyjść na świat. Nie zniechęcaj się. Nie załamuj. Spójrz w lustro i zobacz jaka jesteś piękna. Uśmiechnij się i zrozum, że On nie ma pojęcia, co właśnie traci.
|
|
 |
kiedy siedziałam smutna, oparta o ścianę bo znowu się pokłóciłam z przyjaciółką, rodzicami czy dostałam złą ocenę ty podchodziłeś do mnie, siedząc koło mnie milczałeś, bo nie wiedziałeś czy chce o tym rozmawiać czy nie. brakuje mi chwil kiedy Ci opowiadałam wszystko i ty tuląc mnie mówiłeś ' nie martw się maleńka, będzie dobrze '
|
|
 |
i kolejny raz się na Tobie zawiodłam, płakałam, przeklinałam, paliłam. dodałeś kolejną ranę do kolekcji, a ja pomimo tego dalej zrobiłabym wszystko by być w Twoich ramionach.
|
|
 |
Patrzę, na niego i myślę, jak bardzo chciałabym go przytulić.. nie mogę. dzielą nas setki kilometrów..
|
|
|
|