 |
Nigdy nie byłeś tak naprawdę mój, więc czemu ja mam być Twoja?
|
|
 |
Pozwól mi umrzeć ...........
|
|
 |
Podszedł do mnie w szkole. Cały wkurwiony. Złapał za moje nadgarstki. Spojrzał na nie. Wydarł mi się prosto w twarz. - Co to kurwa jest !? Obiecałaś, kurwa obiecałaś że tego nie zrobisz! - Rozpłakałam się jak dziecko. Przez łzy wykrztusiłam tylko - Teraz wiesz jak to jest, gdy zawodzi ktoś na kim nam zależy. Nie dotrzymuje słowa. Wiesz jak się czuję, gdy to ty coś obiecujesz a potem po prostu tej jebanej obietnicy nie spełniasz. Wiesz teraz kurwa jak się czuję !? - łzy płynęły po moich policzkach strumieniami. Odszedłeś. Tak po prostu. Znów miałeś to w dupie.
|
|
 |
Kocham Cię, jak ćpun kokainę czy amfetaminę. Kocham Cię, jak skejt swoją deskorolkę. Kocham Cię, jak alkoholik ostatnią butelkę czystej. Kocham Cię, jak tapeciara różowy błyszczyk. Kocham Cię, jak każdy facet mecz piłki nożnej. Kocham Cię, jak uczeń wakacje. I jeszcze mocniej.
|
|
 |
Chciałabym aby wiedział, że każdego dnia tęsknie tylko za nim, tak silnie, ukrywając pod wymuszonym uśmiechem cały ten cholerny ból, który tak naprawdę za każdym razem przygniata na glebę. żeby wiedział, jak bardzo brakuje mi jego głosu, uśmiechu, każdego z gestów i słów, żeby w końcu uwierzył w to co czuję, uświadomił sobie, że dla mnie jest wszystkim, jest jak tlen, bez którego istnienie nie miałoby sensu.
|
|
 |
Powiedz wreszcie, że nie potrafisz już, kochać.
|
|
 |
Są takie osoby, których nie znasz osobiście . Dzieli Was zajebiście dużo kilometrów, a łączy internet: gg, nk, czy czat . Ale mimo to, potrafisz się z nimi dogadać lepiej niż z osobą, którą znasz kilka lat . Im możesz o wszystkim powiedzieć i liczyć na wsparcie, a na poprawe humoru, wyślą ci wirtualną czekoladę i tylko żałujesz, że nie możesz mieć przy sobie takich ludzi zawsze . Ale przynajmniej masz pewność, że są osoby,które lubią cię za charakter a nie za to jak ładnie wyglądasz lub jak bardzo masz wypchany portfel .
|
|
 |
Jestem odpowiedzialna za to co mówię, nie za to, co zrozumiałeś.
|
|
 |
pozwól mi zgubić swój oddech gdzieś pomiędzy twoim oddechem. pozwól mi czuć ciągły głód z powodu twojej osoby. chcę, żeby moje serce synchronizowało się z twoim i wybijało sześćsetne uderzenie tego dnia o tej samej godzinie. chcę, abyś mnie tulił do siebie. nie przestawaj. głaszcz mnie po głowie, dotykaj moich włosów. tobie, tobie pozwolę. smakuj moich ust kiedy tylko tego zapragniesz i odwracaj moją uwagę, gdy problemy owijają się wokół nas jak winorośl. przecież wiesz, przecież dobrze wiesz, że ja będę zawsze w ten czy inny sposób i że zawsze będę pragnęła skrycie tylko i wyłącznie ciebie. przecież wiesz, że moje nozdrza uzależniły się od twojego zapachu, moje uszy pragną twojego głosu, a moje oczy pragną tylko i wyłącznie twojego widoku. twoich brązowych oczu i bezpieczeństwa, które znajduję tylko i wyłącznie w twoich ramionach. /happylove
|
|
 |
stoję tu. w zaspie własnych słów i chmurą pełną marzeń. uśmiechem i spojrzeniem przepełnionym tęsknotą przyciągam cię. no podejdź, jestem tu dla ciebie, cała twoja. opuszkami palców dotknij najpierw mojego lekko zaróżowionego policzka, a następnie dokładnie zapoznaj się z kształtem moich ust. przyjrzyj się im, a wyczytasz z nich dwa słowa, które zaraz zabrzmią w twoich uszach. uśmiechnij się wtedy i bez żadnych pytań zasmakuj ich. delektuj się nimi godzinami, a nawet i dłużej. wcale nie będę cię od siebie odpychać. będę cię trzymać za twoją bluzę i przyciągać do siebie jak najbliżej. no chodź, już czas na nas. /happylove
|
|
 |
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje.
|
|
|
|