 |
|
I missed all the signs, ran out of time. you were ready, what did I know? starting on lines
|
|
 |
|
sto razy w tą samą rzekę, bez grama tlenu. mogłem to zmienić, ona pewnie mogła to docenić
a my mogliśmy iść dalej razem. bo więcej to często jak doba na ziemi. jeden mały krok by odwrócić bieg zdarzeń..
|
|
 |
|
po czasie zdajesz sobie sprawę, że mogłeś podać dłoń, nawet podać broń! zrobić więcej, zrobić coś lub ginąć z nią
|
|
 |
|
i płynął czas, jak wszystko, tęsknota zdycha. zabrakło nas, czy jest mi przykro? mam czym oddychać
|
|
 |
|
w katalogu bodźców miłość stała się białym krukiem.
|
|
 |
|
patrzysz na nią tak jak na mnie, kiedy byliśmy ze sobą?
|
|
 |
|
Jeśli nawet zostanę zapisem w Twojej pamięci, jakąś datą, jakimś wspomnieniem, to i tak będzie to powrót do czegoś, co się tak naprawdę nie odłączyło. po prostu się przesunęło na koniec kolejki osób istotnych. I przyjdzie taki dzień, być może po wielu latach, kiedy wyciągniesz – na kilka chwil – na początek kolejki i pomyślisz 'Tak, to ten...'
|
|
 |
|
nienawidzę Cię za lodowate ręce na mioch nerkach, gdy wracasz i tulisz się zmarznięty, za to że zawsze wiesz lepiej i zatrzymujesz mnie kiedy śpieszę się na autobus, twierdząc, że następny jedzie za godzinę. za łaskotki, których nie cierpię i kłujące policzko, którym mnie drapiesz. ale lubię Twoj uśmiech, ponad wszystko / inconditionallove
|
|
 |
|
i czuję się kurwa całkiem żałośnie, gdy myślę o Tobie nocą i błądzę./
|
|
 |
|
wiesz, już nie rozumiem nic, już nic nie kumam,już nie umiem żyć, nie umiem być,już nie umiem czuwać, już nie umiem nic
|
|
 |
|
nie będę robić sobie złudnych nadziei. nie będę rzucać tekstami z ukrytym przesłaniem. nie będę składać Ci wyuzdanych propozycji. nie będę wchodzić na temat drażliwy dla nas obojga. nie będę, to znaczy będę próbować .
|
|
 |
|
Kusił ją perspektywą życia przy nim .
|
|
|
|