 |
|
Przestań czekać naucz się czerpać z życia prąd
Albo wypierdalaj stad
|
|
 |
|
Czujesz ze masz spróbuj trochę oddać
Pokonaj to czemu nie możesz sprostać
|
|
 |
|
Jedno za drugim, jak domino,
Wszystko pierdoli się mimo szczerych chęci.
|
|
 |
|
Psujesz świat, ale chciałbyś skończyć w niebie.
Nie wierzysz w boga, ale modlisz się w potrzebie
|
|
 |
|
Wielu czeka, byś się potknął, dotknął dna,
A ty pytasz, co to to sumienie, ha?
|
|
 |
|
Bądź sobą
Nie próbuj zwłaszcza uczuć ukrócić odrzucić własnej miłości
Bo w obliczu całej tej oschłości jest ona wieczna jak trawa
|
|
 |
|
Ostrożnie na oriencie bo świat pełen jest oszustwa na przekręcie
|
|
 |
|
Ciesz się że masz plan i ciesz się osiągnięciem
W pracę włóż serce
Jakakolwiek skromna będzie to trwała wartość
|
|
 |
|
Dobre stosunki z innymi ludźmi miej
Swoją prawdę głoś swoją prawdę szerz jasno i spokojnie
Słuchaj też bo każdy ma swoją historię
Nawet głupiec ignorant ma swoją opowieść
|
|
 |
|
Człowieku wśród zgiełku i pośpiechu spokojnie idź
Pamiętaj jaki pokój może w ciszy być
Tak dalece jak możliwe siebie się nie wyrzekaj
|
|
 |
|
Przestań człowieku, odrzuć te myśli chore,
podnieś głowę, okoliczności są wyjątkowe.
Damy radę, bo nie damy się skłócić,
nie będziemy słuchać ludzi, którzy sami są głusi,
chociaż słyszą i chociaż patrzą to nie widzą.
|
|
 |
|
przy Twojej furze,każda dziewucha blednie,
i co podły lovelasie,czujesz się na czasie?
zabieraj swe wartości i szoruj golasie!
|
|
|
|