 |
|
dym wyruchał mi płuca, tak jak Ty moje uczucia, więc biore bucha i zapominam czym jest skrucha.
|
|
 |
|
Bez łez trzeba przeżyć tę noc
|
|
 |
|
Jutro powiem: "cześć lusterko, co nowego dziś?"
Ono na to: "jesteś piękna, dawno wyschły łzy,
Zwiędły papierowe róże - dobrze im tak,
A dziewczynki, zwłaszcza duże, nie chcą spać, ciągle nie chcą spać"
|
|
 |
|
Trzeba będzie wstać, wyprostować się i iść
Trzeba zacząć od początku, czas otworzyć drzwi
|
|
 |
|
Długo to nie znaczy wiecznie, przecież dobrze wiem
A na razie bezskutecznie modlę się o sen
|
|
 |
|
Co mnie nie zabije, dobrze zrobi mi, że Ci uwierzyłam tylko mi wstyd
|
|
 |
|
Mówią - nie daj się, trzeba dzielnie trzymać się
Trzeba zacząć od początku, trzeba zamknąć drzwi
|
|
 |
|
Wierzę że skończą się pechowe dni, nastepny dzień otworzy nowy rozdział mi, wyjdę na ulice pełne rządzy krwi, tam gdzie prawda leży i cierpienie w blokach tkwi. Wierzę, że są inni.
|
|
 |
|
Mówisz coś o lojalności, przyjaźni, szacunku szkoda że mówsz to po fakcie jak wyjebałeś kumpli
|
|
 |
|
Dziewczyno, po co ci to? On cie wcale nie kocha
Woli chłopaków z bloku i wyjśc na jointa
|
|
 |
|
Tracę tożsamość, jak głodna towaru, inna dziewczyna
obok niego sprawia, że dostaję szału. To jak biała gorączka i zaczynam
się gubić. On ma antidotum w oczach, odżywia mój umysł.
|
|
 |
|
Kocham jak patrzy chociaż
nie robi wyznań, to trzyma za rękę jak prawdziwy mężczyzna.
Ja jak mała dziewczynka się poddaje posłusznie, jak zawoła to przyjdę,
jak rozkaże to pójdę.
|
|
|
|