 |
|
a jeśli jest cień szansy to czemu nie możemy zaryzykować ?
|
|
 |
|
Okej .. możesz się we mnie zakochać .
|
|
 |
|
Na środku ulicy , postawiła 50 tymbarków , po kolei otwierała każdy . Szukała ,
kapsla , który nie będzie myślał pozytywnie , kapsla , który ją zrozumie .
Uważasz , że znalazła ? skończyła na pierwszym , pod którym narysowane było serce .
|
|
 |
|
Masz rację kiedy Ci widzę serce bije mocniej, a na Twarzy mam uśmiech.
|
|
 |
|
lece na Ciebie jak na czekolade, tyle że jesteś 100 razy lepszy
|
|
 |
|
" forever together " i inne " love story " poszły się j*bać , seans zakończony .
|
|
 |
|
Usunęłam Go ze wszystkiego, oprócz serca i głowy ..
|
|
 |
|
to zabawne że ktoś złamał Ci serce , A Ty mimo wszystko go kochasz .
|
|
 |
|
Jestem pewna, że zatęsknisz. Może to będzie tylko chwila, moment,
ułamek sekundy ale zatęsknisz wiem to. Może będziesz wtedy stał
w kolejce po fajki a może będziesz słuchał dobrego rapu. Albo będziesz z nią,
poczujesz jej zapach i stwierdzisz że nic nie dorówna mojemu.
Ale zatęsknisz. Przeleci Ci przed oczyma wszystko. Każdy mój
uśmiech, każda łza. Każda chwila spędzona razem.
Zatęsknisz.
|
|
 |
|
Nie jestem idealna, nie próbuję udawać kogoś kim nie jestem, nie jestem emo, nie umieszczam "słit foci" na nk, nie jestem pustą lalą, nie maluję się mocno, nie ubieram się wyzywająco, a Ty i tak wolisz tą blondynę! Z czasem zobaczysz co tracisz, potwierdzisz fakt że jesteś zwykłym egoistą, który ocenia dziewczynę po tym ile ma tapety na twarzy.. Czy słowo naturalność jeszcze coś dla Ciebie znaczy?!
|
|
 |
|
Twoje imię rozbrzmiewające jazgotem w mojej głowie . a 14 lutego idziemy się napić. - ale że co, uczcić ferie? - walentynki. - jebać to!
|
|
 |
|
będąc z Nim, doskonaliłam swoją naiwność, wrażliwość, potulność, uprzejmość, sztuczność uczuć, niepewność, skromność. wszystko po to, abym mogła dalej cieszyć się Jego tymczasową obecnością, czasami kilkudniową. nie chciałam dostać porozstaniowego szoku. nie potrafiłabym odzwyczaić się od niepoprawionego kołnierza, grymasu na twarzy, pieprzyku nad lewą brwią, delikatnych dłoni, miłego łazienkowego śpiewania, lekkiego zarostu, ciemnych włosów lekko zachodzących na oczy, chrypliwego tonu Jego głosu. pragnęłam oszukiwać się w przedziwny sposób niż siedzieć na krześle wśród wspierających mnie osób, w wielkim pokoju sali terapeutycznej.
|
|
|
|