 |
|
poza tą małą chwilą słabości teatralnie mnie to jebie. ;)
|
|
 |
|
pij tylko mleko, zakrywaj dekolt, baw się lalkami, nie bierz wyznań serio i wcześnie kładź się spać.
|
|
 |
|
Nie ważne jak wyglądam,jak jestem ubrana , jak się uśmiecham..
w Twoim spojrzeniu i tak czuje się piękna!
|
|
 |
|
Pokochał mnie za oczy, nie za efekt uzyskany za pomocą cieni i podkręcającej maskary. Pokochał mnie za włosy, te poranne niesforne kosmyki, nie rezultat długiej walki z suszarką, prostownicą i lakierem do włosów. Pokochał mnie w tym wygodnym, rozciągniętym dresie, w którym w niedzielę wcinam czekoladowe lody przed telewizorem. Pokochał mnie za wredne docinki, a nie za wszystkie teksty przygotowane w celu jak najlepszego zaprezentowania się. Pokochał mnie taką jaka jestem, dlatego wiem, że już na zawsze! ; **
|
|
 |
|
wkurza mnie, że gdy chcę ominąć kogoś idącego po chodniku, on próbuje mnie ominąć idąc w tę samą stronę..
|
|
 |
|
- ej no kurwa ta pani kocha a ten pan co odpierdala ?
- taa, pani kocha ale niestety pan ma ostro wyjebane .
|
|
 |
|
A kurwa obiecałam sobie , gdy dostanę od ciebie sms'a nie odpisze i na chuj mi się to przydało ? Wymiękłam , zaraz po tym jak wysłałeś mi swoje ' hej co tam ? :D ;* . I na co mi to było żeby zakochac się w Tobie jak ty wolisz moją przyjaciółkę ? .
|
|
 |
|
Mam dla Ciebie zagadkę : przez Ciebie rozpadło się
na milion kawałeczków i nie da się go posklejać, wiesz co to?
|
|
 |
|
Pamiętasz te serduszka na końcu zeszytu od matmy z Twoim imieniem w środku?
To zapomnij. Teraz pokrywa je gruba warstwa korektora.!
|
|
 |
|
z facetami jest jak z ciastkami. wiesz, że Ci szkodzą, ale i tak je jesz. bez opamiętania się nimi delektujesz, a później ponosisz konsekwencje. w przypadku mężczyzn - nieprzespane noce. w przypadku ciastek - dodatkowe centymetry w biodrach.
|
|
 |
|
Nie przepraszaj "za wszystko", bo to dowód na to, że nie jesteś świadomy popełnionych błędów.
|
|
 |
|
i kiedyś jeszcze wyjdę pewnego wieczora, na zimną mroźną jezdnię, pełna goryczy i rozżalenia. zapalę ostatniego papierosa, wyrzucę paczkę na ziemię i powoli zaciągnę się dymem. dojdzie on do moich płuc, w tym momencie, uśmiechnę się pod nosem. wypuszczę go powoli, bez pośpiechu i cicho szepnę do siebie " nigdy Cie nie zapomnę, chodź tak dotkliwie ranisz idioto " wiedząc, że to tylko kolejny koszmar, z którego nie umiem uciec.
|
|
|
|