 |
|
kilkanaście fajek wypalonych w ciągu dnia, puste butelki po wódce schowane w pralce, zarzygane ciuchy, akcje jak z tanich filmów porno, nienawiść do ludzi, nienawiść do świata, łóżko pachnące beznadziejnym seksem i przekleństwa w ustach. zła osoba, zła córka? zgaduję, że to dojrzewanie. / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
jesteś moim przyjacielem tak? moim kurwa najlepszym przyjacielem, powinieneś znać mnie najlepiej, czyż nie? powinieneś. więc błagam cię, na litość boską, usiądź tu ze mną, złap mnie za rękę i wytłumacz jak małemu, nic nie wiedzącemu dziecku, dlaczego czuję się tak okropnie. dlaczego czuję się jak ostatnia szmata, dlaczego ta dziwka depresja znowu mnie odwiedziła i dlaczego, dlaczego tak cholernie wstydzę się tego co zrobiłam ? / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
My tutaj, tacy słabi wszyscy, błagamy o miłość, krzyczymy, bo miłość, błagamy, mówimy, kochaj mnie, no weź, pokochaj mnie, tak jak ja kocham Ciebie, pokochaj mnie i nie daj mi zapomnieć, że dla Ciebie nie ma nic ważniejszego ode mnie, że nigdy nikt, nic, nigdzie, tak bardzo, jak ze mną, no proszę, proszę, przyznaj, że odwzajemniasz to, co ja czuję do Ciebie, przyznaj, że też czujesz to, o czym żadne z nas nie ma odwagi powiedzieć na głos ani słowa, no weź, pokochaj mnie, proszę, przecież byłoby cudownie, przecież też jesteś słaby, wszyscy jesteśmy, tacy słabi, wszyscy, którzy jednak prędzej czy później przekonali się, dowiedzieli się, że jednak nie, że jednak to nie to, że jednak to nie działa, że jednak nikogo nie obchodzi Twoje złamane, zakochane do granic możliwości serce i że, krótko mówiąc, to możesz je sobie wziąć i spierdalać.
|
|
 |
|
wiara w siebie najważniejszą z każdych wiar. / maniia
|
|
 |
|
a jeśli powiedziałabym ci, że nie wyobrażam sobie ani jednego dnia bez ciebie, zostałbyś ?
|
|
 |
|
Oboje udajecie, że się nie kochacie, ale to nie oznacza, że między wami nie ma miłości./esperer
|
|
 |
|
`Mijały dni, godziny, Oni chyba już zapomnieli, wciąż są bardzo blisko siebie, choć już nie tak, jakby chcieli...`
|
|
 |
|
powiedz, czemu jest tak obojętnie?
|
|
 |
|
"Dalej cicho wierzysz, że kiedyś podejdzie, powie krótkie cześć, że zaczniecie poznawać się od nowa. I tak w kółko, aż zrozumie, że to właśnie wam jest to pisane."
|
|
 |
|
Tak naprawdę oboje nie potrafimy z siebie zrezygnować. Niby poszliśmy do przodu, niby wybraliśmy inne ramiona i drogi w zupełnie różnych kierunkach, a mimo to co jakiś czas obracamy się przez ramię do tego co było. Wtedy widzę nas i na chwilę muszę się zatrzymać, a przecież inni idą do przodu. Wtedy stoisz ja i Ty i niby jest dobrze, ale oboje robiąc kilka kroków znowu robimy przerwę na obrót. Coś nie pozwala nam zrezygnować. /esperer
|
|
 |
|
życie nas nie oszczędza, ale to my decydujemy o tym, czy chcemy dalej walczyć.
|
|
 |
|
Nie ma go w moich myślach, tak jak nie ma go w moim życiu. Po każdym jego odejściu stawałam się nieobecną istotą nie czującą niczego. Teraz siedzę w mojej różowej pościeli i myślę tylko o tym dlaczego znowu byłam taka naiwna, dlaczego pozwoliłam zbliżyć mu się do mnie po raz kolejny. Jestem tylko małą, bezbronną dziewczynką, która nigdy nie wie czego chce, ale dzięki niemu nauczyłam się żyć tak, żeby nie dać się skrzywdzić. Moje ciało i moja dusza wypłukane są już ze wszystkich uczyć jakie kiedykolwiek do niego żywiłam, teraz jestem silniejsza, mądrzejsza i bezwzględna, nie przegram, bo jego już nie ma i nie będzie w moim życiu. Kod do bramy mojego serca został zmieniony, a on już nigdy go nie pozna. / strawberry_lady
|
|
|
|