 |
|
znajdź mi kogoś na zastępstwo. kogoś kto będzie mrużył oczy przed słońcem tak jak Ty. kogoś kto będzie miał równie urocze dołeczki podczas uśmiechu jak Twoje. znajdź kogoś kto będzie w stanie uśmiechać się podczas pocałunku w taki sam sposób jak Twój. znajdź. życzę Ci powodzenia, bo uwierz że to jest nie wykonalne. znajdź. a obiecuję, że zapomnę.
|
|
 |
|
spotykasz na swojej drodze ludzi podłych, bezwzględnych. depczących doszczętnie Twoje ego. odbierających Ci każdą z perspektyw na przyszłość, zwiększając poczucie Twojej własnej beznadziejności. ludzi, którzy traktują Cię jak śmiecia. jak zero. jak nic nieznaczący element ludzkiego bytowania. właśnie wtedy, zastanawiasz się czym sobie na to zasłużyłeś? nie znajdujesz odpowiedzi. najgorsze przypadki, są wtedy kiedy ranią nas ludzie, którym nigdy nie wyrządziliśmy nawet w minimalnym calu podobnej krzywdy. dlaczego spotykamy takich ludzi? po to, aby wiedzieć jak to boli. aby zrozumieć jak bezwzględność potrafi uprzykrzyć życie. po to, abyśmy nigdy nie wyrządzili komukolwiek podobnego cierpienia.
|
|
 |
|
widzisz. bo Ty jesteś dla mnie jak ten cholerny letni wiatr, rozwiewający moje włosy podczas upału.
oczekiwany. upragniony. szybko utracony. jednym słowem - przemijasz z wiatrem w mgnieniu oka.
|
|
 |
|
te błahe momenty, kiedy siedzisz i nie wiedząc dlaczego uśmiechasz się do szklanki mrożonej kawy, trzymanej w ręku.
|
|
 |
|
Jesteś zmysłów moich upojeniem < 3
|
|
 |
|
i tkwiła uwięziona między tym co było, a tym co jest. / szokolada
|
|
 |
|
Niechce Cie już znać i lepiej odejdź ode mnie ,
zrujnowałaś to co przecież było piękne .
|
|
 |
|
Ejj , a może razem nadamy temu sens ? : )
|
|
 |
|
Miłość? Pfff. Jak będę chciała sobie pocierpieć , to przytrzasnę sobie rękę drzwiami... ; ]
|
|
 |
|
Obudzimy się wtuleni w południe lata < 3
|
|
 |
|
Tobą oddycham, płonę i znikam chodź ze mną ..
|
|
 |
|
Betonowe lasy mokną, wiatr wieje w okno,
siedzę w oknie i wdycham samotność.
|
|
|
|