 |
|
A kiedy się uśmiechasz, rób to tylko dla mnie.
|
|
 |
|
nie znana tęsknota za spełnieniem się w innych rolach.
|
|
 |
|
Wole sprawdzic dzis granice smaku przez spożycie.
|
|
 |
|
Zaśpiewaj mi o planach jakie dla mnie masz.
|
|
 |
|
I dalekość może być bliska, gdy osobno jesteśmy, a łączy nas wspólna tęsknota.
|
|
 |
|
A teraz idę i spotkam sie z tymi ludzmi, którzy myślą, że wiem
wszystko. Przekonam samą siebie, że mają rację - Bo kazdy z
nas wie wszystko. Sęk w tym, żeby w to uwierzyć. Uwierz.
|
|
 |
|
Przyjaźń w cudzysłowie.
Nie wiesz komu ufać. A jeśli wiesz, to
prędzej czy później przyznasz się, że
to jednak ja miałam rację.
|
|
 |
|
W oczekiwaniu na coś, co może nigdy nie przyjść.
Przeciez wiem. I like you!
Pytaj o co tylko chcesz.
|
|
 |
|
Masz to wszystko w zasiegu reki. Wystarczy tylko, że w to
uwierzysz. Wiem, że właśnie wiara sprawia Ci najwięcej
problemu. Dlatego nie prosze o cuda. Znasz mnie, znasz.
Tylko jeszcze o tym nie wiesz. Ja też czekam.
|
|
 |
|
Gdyby nie to, że tylko tam mogła Cię spotkać, nigdy nie doprowadziłaby się do takiego stanu.
Nie zrezygnowałaby z normalności.
"Nie mam do czego wracać- pomyślała'
Miała rację. Wszystko legło w gruzach. Bez przyczyny. Wszystko w jej życiu działo się bez przyczyny....
|
|
 |
|
Postanowiła wrócić! Teraz! Dosyć tej niepewności. Jeśli teraz zmieni zdanie, nie wróci już nigdy. Znała siebie, mimo zmian jakim poddawało ją Ciało. Uczyła się siebie. Miała na to czas. Jeśli czegoś nie potrafiła zrozumieć, wyrzucała to, zastępowała czymś innym, czymś oryginalnym. Budowała siebie. Była taka jaką chciała być, nie mogła siebie zaskoczyć. Nie dopuściłaby do tego.
|
|
 |
|
"...Nie lubiła tłumaczyć się przed Ciałem, było zbyt ciekawskie. Ale to nie dlatego od niego uciekała. Przypuszczała czasem, że to nie Ciało ją przerażało, a przynajmniej nie jej własne. Przecież jest tyle innych, obcych Ciał...
|
|
|
|