 |
|
miesiące zapominania. leczenia własnej podświadomości, rozwianej na kawałki. po raz kolejny zgotowałam sobie to samo piekło. znając konsekwencje, zdecydowałam się na miłość. znowu, działającą tylko w jedną stronę.
|
|
 |
|
poczucie wolności, kiedy idąc środkiem ulicy w deszczu, składasz parasol, mając w poważaniu fakt, że przemokniesz do suchej nitki.
|
|
 |
|
*jednak bez Was nie wytrzymam. będę dodawać coś raz na jakiś czas przez wakacje :D.
dziękuję wszystkim za życzenia na urodziny, baaaardzo!
|
|
 |
|
wytłumacz mi dlaczego nawet moje ubrania pachną Tobą . ?
|
|
 |
|
dziwnie tęskni się za kimś kogo tak na prawdę nigdy się nie miało .
|
|
 |
|
Mogę cię olewać, ale to nie znaczy, że jesteś mi obojętny.
|
|
 |
|
Idziemy w kompromis ,inaczej się nie da.
|
|
 |
|
Myślisz ,że nie budzę się w nocy 5000 razy przez ciebie ?
Myślisz ,że nie obchodzi mnie to co się stało ?
Myślisz ,że bawię się świetnie...?
Nie prawda, przeżywam kolejno każdy moment tej wyjebki. Zwyczajnie mi na Tobie zależy.
|
|
 |
|
Wyobraź sobie,że nie ma nas. Wyobraź sobie,że nie ma naszych wspomnień. Wyobraź sobie ,że te miesiące to jedna wielka ściema. Wyobraź sobie,że wcale już mi nie zależy. Wyobraź sobie,że to koniec. I co jak się czujesz ?
|
|
 |
|
To taka zabawa w miłość, prawda ?
|
|
 |
|
- więc lepiej nie mieć nadziei ?
- no.. wtedy żyję się łatwiej
|
|
|
|