 |
|
Jesteśmy kawałkiem ogromnego wszechświata, dlatego nie mam pojęcia, co tak usilnie pozwala mi wierzyć, że jesteśmy jego ważna częścią.
|
|
 |
|
Nie słowa, a gesty. Nie miłość, a serce.
|
|
 |
|
Sny zapisane są pod powiekami. Odkryłam to pewnej nocy. Przez cały czas kiedy nasze oczy są otwarte pochłaniamy obrazy. Rejestrujemy je i przetwarzamy w swoich głowach. To jak dużej obróbce je poddamy, zależy od nas, choć to się dzieje podświadomie. Później zamykamy oczy, a wszystkie te obrazy odbijają się na powiekach. Na moich jest bałagan, który zniekształca moja rzeczywistość do postaci abstrakcji i wyidealizowanego ekspresjonizmu. Jestem chyba mistrzynią w obróbce.
|
|
 |
|
I kolejny zgrzyt w jej kolorowym świecie. To taki nagły krzyk syreny, zakłócającej dotychczasowy spokój. Krzyk który dla niej był niczym muzyka.
- Nadio, już jest siedemnasta usłyszała znajomy męski glos
- A tak już idę odpowiedziała brunetka i odeszła od okna. Raz jeszcze spojrzała na okrągły zegar na ścianie. Dwie czarne wskazówki niczym wąsy potężnego tygrysa falujące na silnym wietrze poruszały się powolnie, poganiane przez mniejszą, czerwoną. Delikatne tykanie już od lat miało swój własny rytm. Bicie malutkiego serca, popychane silniejszą linią życia. Koło wykonane na zamówienie kogoś innego. Złudne westchnienia wołające o chwilę spoczynku. Bezustanne kroki wyznaczające ciągle tą samą drogę, usypaną sześćdziesięcioma małymi kamyszkami, w ciągu jednej minuty marszu. Chwiejne myśli czekające na noc. Nieustanny choć słabo wybijany rytm zagubionego serca.
|
|
 |
|
Pokaż mi swój świat, a ja dam Ci kawałek mojego.
|
|
 |
|
- Bez sensu było by wierzyć, że wszytsko ma sój początek i koniec.
- Ale to wbrew logice sądzić inaczej
- A czy ktos kazał nam byc logicznymi?
|
|
 |
|
/ kocham cię - wolałabym jakbyś napisał
mi to z Caps Lockiem,może uczucie byłoby większe!
|
|
 |
|
przechodziło mi już - na prawdę mi przechodziło. nie chciałam o tobie myśleć. wolałam nie patrzeć, gdy przechodziłeś obok mnie na ulicy. wiedziałam, że wystarczy jeden twój uśmiech i już nie pomoże powtarzanie 'nie myśl o nim'. działasz na mnie jak wódka na abstynenta - jeden kieliszek i nałóg powraca.
|
|
 |
|
dzięki Tobie wiem co to znaczy milion myśli
na minutę, tysiąc uczuć w jednej
sekundzie i setka niespełnionych marzeń.
|
|
 |
|
to dziwne, z każdym chłopakiem potrafię rozmawiać na luzie,
ale kiedy mam otworzyć usta do Ciebie nie umiem wydusić
z siebie słów, a do tego serce zaczyna bić jak szalone .
|
|
 |
|
teraz wiem, że mówiliśmy rzeczy
o których znaczeniu nie mieliśmy pojęcia .
|
|
 |
|
nie jestem sukowatą pieprzoną księżniczką, nie mam przyjaciela geja i nie palę grubych, tanich papierosów, ale rumienię się na Twój widok. paradoksalnie jestem wulgarna i chyba z każdym dniem staję się coraz bardziej chamska. i choćbym stanęła na głowie to i tak słuchawki będą zawsze splątane, herbata za gorąca, a facet nie ten.
|
|
|
|