 |
|
bez zakochań, zauroczeń i tym podobnym, proszę. / daajsesiana
|
|
 |
|
koniec abstracion. koniec wszystkiego. przepraszam, że nie odpiszę na ostatnie e-maile. nie odpowiem na ostatnie pytania z formspring. wybaczcie, jeżeli czekałyście na kolejne opowiadanie. przepraszam, jeżeli nie pojawiły się wpisy o które prosiłyście. dziękuję za wszystko. jesteście wielkie. niech moje wpisy Wam służą :). nigdy nie zapomnę tej całej przygody z moim pisaniem. dziękuję.
|
|
 |
|
Proszę zostań przez chwilę.Nie spiesz się
Gdziekolwiek idziesz, poczekaj.
Deszcz wpada przez moje okno, Ale my ukrywamy się w bezpiecznym miejscu
pod przykryciem gwiazd wysuszeni i ciepli.
|
|
 |
|
- Podobasz mi się .. - Co ? . Przeciez jesteśmy przyjaciółmi .. - Właśnie chodzi o to, że chyba nie tylko przyjaciółmi .
|
|
 |
|
Może powinnam się zatrzymać,stanąć w miejscu,poczekać.
Zamknę oczy a świat przestanie istnieć,deszcz się ulotni a wiatr schowa za Tobą.
Już milczę,Twój ruch.
Teraz Bardzo powoli uśmiercam komórkę po komórce,jestem zbyt zmartwiona aby tiul nie wżynał się w biodra, a policzki nie były takie pełne. Krew leci z nosa, umysł kuleje, tracę panowanie i właśnie wtedy czuję satysfakcję i tę przyjemność.
|
|
 |
|
Pustka i chłód tworzą w moim umyśle zgrany romans.
Mój wzrok gdzieś błądzi bo ciemnym pokoju,a ciało skulone w pozycji embriona symuluje własną śmierć.
Słysze krzyki,płacz i śmiech,stukot nad głową a pod nogami ciepło. Znikłam. Znikłam dla was, ulotniłam się jak para z porannej kawy. Nie musisz już uciekać na korytarz, Twój proces autodestrukcji został nieodwracalnie rozpoczęty.
|
|
|
|