 |
|
Te puste zdania , które nie przynoszą mi żadnej satysfakcji z rozmowy / fuun.house_
|
|
 |
|
I ne znosze mijać się z tobą w szkole bo wiem że nawet nie zwrócimy na siebie uwagi .. / fuun.house_
|
|
 |
|
W niczym mi nie wyjdzie tak łatwo . Czy w poprawieniu błędów czy w tym żebyś o tym zapomniał .. / fuun.house_
|
|
 |
|
I poprostu nie potrafię powiedzieć że tak szybko o tobie zapomnę . To nie jest takie proste . Nawet jeżeli każdego dnia mam siedzieć w swoim pokoju i monotonnie robic to samo i codziennie przeżywać te na prawdę nie miłe motylki w brzuchu to i tak będę to robić .. / fuun.house_
|
|
 |
|
Urodzona materialistka . Wolała posiadać niż kochać . Kręciło ja to co drogie i nie zdawała sobie sprawy z tego jaką jest egoistką i jak krzywdzi innych . Do czasu kiedy do ja skrzywdzono .Zakochana idiotka nie zdążyła jeszcze spróbować życia a już chciała zasmakować go w największej dawce . Walczyła o zimne serce wrednego skurwysyna a ona wykożystał ją jak , każdą inną dbającą o jego względy . Wpatrzona w niego jak w obrazek nie zwracała na to uwagi . Zranił ją tym że dawał jej nadzieję . Nie wiedział po co jest mu potrzebna . Pusta lalka z własnymi poglądami na życie . Aż w końcu przestał się do niej odzywać i biedna zdesperowana dziewczynka została sama zupęłnie sama ... / fuun.house_
|
|
 |
|
Znów byłam na przesłuchaniu . Ale tym razem pobrali mi odciski palców , zrobili trzy śliczne zdjęcia z numerkiem i założyli mi kartotekę za ... włóczęgostwo . Nadal mówiłam że pobyt na komendzie mi nie przeszkadza i że lubie tutaj przebywać . Stwierdzili , że jestem umysłowo chora. Może jestem. I że kiedyś mogę być niebezpieczna dla otoczenia. Wtedy mnie zamkną. Nie sprecyzowali gdzie . Nie ma ludzi niebezpiecznych dla otoczenia . To otoczenie jest dla niech niebezpieczne.Oni się tylko bronią . / Pamiętnik Narkomanki .
|
|
 |
|
Rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
|
|
 |
|
Uwielbiałam, kiedy wstaje wcześniej ode mnie, by przygotować nam śniadanie na tarasie. robi cudowną jajecznicę i zawsze w niewielkim wazonie stały świeżo zerwane stokrotki z ogrodu. tak cudownie dba o to, żebym dobrze rozpoczęła dzień.
|
|
 |
|
Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach.
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy się z kimś rozstajesz, zostawiasz u tego kogoś kawałek swojej duszy, a ten ból to brak tego kawałka. Boli, bo jest u kogoś innego. Ten kawałek kiedyś się odbuduje, ale to strasznie długo trwa.
|
|
|
|