 |
|
Wskoczmy w taką rakietę
Co nas wystrzeli w kosmos,
Uniesie wysoko, tak że
Nie będziemy widzieć nic poza sobą
|
|
 |
|
Polećmy na jedna z planet
Gdzie czas dla nas ważny być przestanie
Nasze ciała staną się jednym ciałem
Poznamy prawdę o nas samych, hej
|
|
 |
|
Polećmy na jedna z planet
Gdzie czas ważny być przestanie
Nasze ciała staną się jednym ciałem
|
|
 |
|
Gonimy za tym co ulotne
Po co ten pośpiech
Znajdźmy czas by złapać oddech
Zbudujmy z miłości statek
Który połączy nasze światy na zawsze
Hej !
|
|
 |
|
Życie jest jak ostatnia kromka chleba
Zjedzmy razem ją by w samotności nie umierać
Zjedzmy ją zanim wyschnie
Nie odkładajmy miłości na potem bo jak bańka pryśnie
|
|
 |
|
Wyrzucam wszystko co w środku boli mnie
To pozwoli mi tobą napoić się i wzajemnie
Napij się mnie, sącz mnie
Jak drinka przez słomkę
|
|
 |
|
Nie możemy znaleźć chwili dla nas
Niby czas nie pozwala, mówimy, że zaraz
|
|
 |
|
Nie myślałam, że można tęsknić bardziej niż wczoraj. Ale przyszło dzisiaj i już wiem.
Charlotte Nieszyn Jasińska
|
|
 |
|
pamiętasz, nieobecna? wysyczałaś którejś nocy, że wszystko co w twoim życiu najgorsze, spotkało cię przy mnie. opanowała mnie wtedy taka wielka niemoc, że nie potrafiłem wypowiedzieć najprostszego nawet słowa. ale zresztą... cóż mógłbym wykrztusić poza tym, że nikt nigdy nie powiedział mi czegoś tak potwornie przygnębiającego?
|
|
 |
|
nie mieliśmy nic
a to nic z tobą
było piękniejsze
niż każde wszystko
z kimś innym
powinnam przestać
karmić tęsknotę
za tym co się nie wydarzyło
ale nie umiem
nie umiem
odpuścić tej nadziei
że jeszcze będzie
jakieś kiedyś
przecież bajki
nie mogą się kończyć
w pół zdania
prawda?
Szepty Charlotte
|
|
 |
|
jak żyjesz, kochanie, beze mnie? dlaczego żyjesz?
|
|
 |
|
Lecz nerwy, przez nie czuję się jak pies na uwięzi i zamiast być w czymś jestem tylko pomiędzy.
|
|
|
|