 |
|
Widzę Twój uśmiech gdy spoglądam na tapetę.
Gdybyś dała mi szansę byłbym Twoim priorytetem.
|
|
 |
|
Zapytam Cię pół szeptem, czy to życie czy sen jest?
Ty lekko się uśmiechniesz i powiesz mi, że jesteś.
Zapytam Cię raz jeszcze, czy już zawsze tak będzie?
Ty pewnym głosem powiesz, że wiesz gdzie Twoje miejsce
|
|
 |
|
Kiedyś człowiek mówił "łeb ci urwę" - szedł i urywał. Mówił "życie za Ciebie oddam" - i oddawał. A teraz mówi "kocham Cię", a nie ma nawet pewności czy Cię chociaż do domu odprowadzi.
|
|
 |
|
Dotknij, uszczyp, ugryź, pośliń
Mus z twoich ust, ja sauté
Szeptem, krzykiem, pieść językiem
Mus z twoich ust, ja sauté
|
|
 |
|
Dotknij, uszczyp, ugryź, pośliń
Mus z twoich ust, ja sauté
Szeptem, krzykiem, pieść dotykiem
Mus z twoich ust, ja sauté
|
|
 |
|
Nie bój się, głód nas dziś przyciągnie
Czytaj mnie, jak menu swobodnie
|
|
 |
|
Mów niegrzecznie i opuszkiem dotknij tu
|
|
 |
|
Do mnie mów, bo tak najsłodsza staję się
|
|
 |
|
Do mnie mów, bo ja chcę twoje słowa jeść
|
|
 |
|
próbuje cię wypłakać z mego życia
|
|
 |
|
“Jesteś bardzo wiele warta, dla Ciebie posłodziłbym nawet zieloną herbatę…”
|
|
 |
|
umierały za mnie koty, umierał za mnie jezus. chujowo się z tym czuje.
|
|
|
|