 |
|
Już mi lepiej. Odpuściłam sobie Ciebie. Przestałam zasypiać z myślą o Tobie. Już nie czekam. Stałeś się obojętny, zupełnie niepotrzebny. Nie chcę Cię. W końcu przestałeś dla mnie istnieć. Nie jesteś moją codziennością, moim być albo nie być. Nie nazwę Cię wszystkim tym, co mam, bo przecież nigdy Cię nie miałam, i wiesz - jakoś nie żałuję. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Wiem, że wiesz, że szaleję tylko za tobą.
|
|
 |
|
Czuję, że zaczynam wariować z Twojego powodu. Codziennie rano wstaję bez problemu i z czystą przyjemnością idę do szkoły tylko po to by choć przez chwilę obserwować Cie na przerwie między lekcjami. Gdy spotkam Cie niespodziewanie na jednym z korytarzy dzieje się ze mną coś dziwnego. W gardle robi się sucho i ciężko wydusić ze mnie jakiekolwiek słowo. Ciało dostaje paraliżu i automatycznie ustaje, sama nie wiem czemu. Serce zaczyna bić jak szalone i czuję jakbym dostała kopniaka od Amora w brzuch. Rozkochałeś mnie w sobie do tego stopnia, że zapominam kim jestem i jakie mam zasady. Przecież zawsze odpuszczam jeśli nie ma coś sensu, a Ciebie nie potrafię odpuścić za nic w życiu. / J.
|
|
 |
|
Minęło, a mnie wciąż dręczy. Spać nieraz nie mogę, tylko myślę i myślę.
|
|
 |
|
"Bo jest taka miłość,
Że mówi się: było,
A kocha się bardziej i więcej..."
|
|
 |
|
"Pamiętasz jak planowaliśmy wspólną przyszłość? Jak oboje śmialiśmy się z naszej głupoty? Kiedy myśleliśmy że możemy wszystko? Kiedy obiecywaliśmy sobie że będziemy ze sobą do końca życia? Jak kłóciliśmy się które z nas bardziej kocha drugą osobę? Czy nie żal Ci tego wszystkiego? Tych wszystkich słów, gestów? Czy naprawdę jesteś tak zaślepiony innymi rzeczami, że nie widzisz ile straciliśmy?"
|
|
  |
|
Tak często stoimy w miejscu, ponieważ boimy się dokonać jakiekolwiek wyboru. Boimy się jego konsekwencji, ewentualnego rozczarowania i bólu jaki może przynieść. Jesteśmy tacy słabi, marni, jesteśmy tak bardzo delikatni, bo obawiamy się, że jeden krok w przód może nas zniszczyć. Powinniśmy próbować, starać się, robić cokolwiek, bo przecież najgorzej jest stać w miejscu i patrzeć jak szybko ucieka nam życie. Jednak coś nas paraliżuje i tak często robimy z siebie ofiarę losu, zasłaniamy się swoimi problemami. Och jesteśmy tacy beznadziejni, tak bardzo beznadziejni. I tak masz rację, ja też taka jestem. / napisana
|
|
 |
|
już chyba nic nie sprawi, że mnie pokochasz, prawda? ~`pf
|
|
 |
|
Dlaczego wciąż o Tobie myślę po tym wszystkim, ile krzywdy mi wyrządziłeś? Nie mogę tego pojąć, chyba to było coś więcej niż zakochanie na zabój, tylko co to takiego? Tak bardzo chciałabym wyrzucić Cię ze swojego serca, umysłu..
|
|
 |
|
Wyobraź sobie, że nadzieja, którą myślałeś, że znasz nie była całkowicie prawdziwa.
Ona istniała tylko w twojej głowie a używane odbicie nie było tobą, było tylko i wyłącznie fikcją.
|
|
 |
|
Kiedy opada pył, to wszystko zaczyna znikać, to może być trudniejsze, ponieważ ty już zacząłeś od nowa i gdziekolwiek jesteś, wyląduj na innej gwieździe, ponieważ żyłeś w świecie własnego projektu, osłabionym, w innym miejscu, innej przestrzeni w czasie.
|
|
 |
|
Wyobraź sobie, że życie, którym myślałeś, że się dzieliłeś tak naprawdę nie istniało.
Było wytworem twojego umysłu,
kiedykolwiek i czymkolwiek..
|
|
|
|