 |
|
potrzebuję snu, więcej czasu, spaceru, Ciebie, mobilizacji i dużo słonca.
|
|
 |
|
Twój głos, on wygania ze mnie zdrowe zmysły.
|
|
 |
|
I chociaż wciąż jesteś ze mną,
od samego początku byłam samotna.
|
|
 |
|
Grunt to się nie przejmać, majtki zdejmać i obejmać.
|
|
 |
|
Kiedyś zapragniesz, by powtórzyła się ta chwila.
|
|
 |
|
Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
|
|
 |
|
To wtedy przytulił mnie po raz pierwszy. Zrobił to tak, ze cała ja zmieściłam się w Jego ramionach..Było mi ciepło i przyjemnie, a łzy po woli wysychały mi na policzku.Czułam się bezpiecznie..Zamknęłam oczy rozkoszując się Jego zapachem perfum, który złączył się z zapachem tytoniu.-przecież on nie pali..-powiedziałam w myślach i w tej chwili do mnie dotarło, że znajduje się w ramionach zupełnie kogoś innego, niż, w których bardzo bym chciała się znaleźć..Znów poczułam jak łzy wypełniaja moje policzki, a tętno z rozpaczy przyśpiesza..Słyszałam jego czule słowa. Próbował mnie pocieszyć choć nie wiedział o co chodzi..a może wiedział..lecz nie wspomniał o tym ani słowem..Byłam wściekła na siebie,że do tego dopusciłam.Odsunęłam się od niego i spojrzałam w jego niebieskie tęczówki..-przepraszam..-szepnęłam ledwo słyszalnie, ale on usłyszał.-Nie szkodzi.Poczekam-odparł.Koniuszkami palców otarł mi łzy z policzków, pocałował w czoło, po czym się odwrócił i odszedł.. I juz nigdy nie powrócił..
|
|
 |
|
mam swoje zasady, których zazwyczaj nie przestrzegam.
|
|
 |
|
Poziom gry 'ŻYCIE' : hard. Kocham tylko Ciebie. W takim przypadku nigdy nie jest łatwo.
|
|
 |
|
jestem na jakiejś huśtawce emocjonalnej i najgorsze jest to, że boję się z niej zeskoczyć. boję się wrócić do mojej szarej rzeczywistości. raz pęka mi serce, raz rozkwitam szczęściem, ale przynajmniej coś się dzieje.
|
|
|
|