 |
Nagromadzę w płucach Twój zapach, by starczyło mi go na te dni, gdy tęskniąć za Tobą, będę nim sobie o Tobie przypominać
|
|
 |
Mówisz mi, że kochasz, choć ton Twojego głosu pozostaje beznamiętny
|
|
 |
Do miłości niekoniecznie potrzeba czynów. Dobrze wywarzone słowa mogą je idealne zastąpić.
|
|
 |
akceptujemy miłość, na jaką zasługujemy
|
|
 |
Zawsze, gdy z nim jestem, choć odurza mnie jego obecność, przychodzi do mnie myśl, której się boję: Gdzieś w głębi ogarnia mnie przerażenie, że jeśli go stracę, to jakbym straciła część siebie i zostanę okaleczona już na całe życie.
|
|
 |
opowiedz o tym jak mija Ci czas, gdy jestem z Tobą
|
|
 |
Lubiłam słuchać jak opowiadał mi, co robiłam w jego snach.
|
|
 |
Tak, to prawda. Zazdroszczę im, bo mają coś czego ja nie mam. Mają prawdziwą miłość.
|
|
 |
Przyjdź i zostań na chwilę. Spojrzyj w moje oczy jak wtedy gdy widziałeś je po raz pierwszy i zastanów się co czujesz. Dotknij mojej dłoni i pomyśl czy jakiekolwiek uczucia szargają Twoim sercem. Popatrz jak się uśmiecham resztkami wszystkich sił i przypomnij sobie czy tak samo uśmiechałam się kiedyś. Po prostu usiądź obok i popatrz jak bardzo się zmieniliśmy
|
|
 |
Naprawdę brakuje mi tych chwil kiedy wiedziałam, że ktoś na mnie czeka. Brakuje mi tej świadomości, że jest ktoś kto myśli o mnie przed snem i opowiada o mnie swoim kumplom. Brakuje mi czułości, bezpieczeństwa i tej pewności, że mam na kogo liczyć. No dobra, brakuje mi jego.
|
|
 |
Chyba zawsze za bardzo się staram i za bardzo mi zależy i to w tym tkwi mój błąd
|
|
 |
Zamykam się w sobie. A najgorsze jest to, że zaczynam lubić tą swoją samotność i specjalnie odpycham od siebie ludzi.
|
|
|
|