 |
|
moje zapotrzebowanie na twój uśmiech wzrasta.
|
|
 |
|
bycie miłym jest przereklamowane.
|
|
 |
|
czasami nie potrzeba nic ponad to, że jesteś. nic ponad to, że oddychasz.
|
|
 |
|
1.To już kolejny mój włam do Ciebie. Poprzednie pisałam z jakiegoś konkretnego powodu, ten również taki ma, ale o tym na końcu. Pamiętasz, jak na początku naszej znajomości, kilka lat temu nie przepadałyśmy za sobą? Może inaczej, ja nie przepadałam za Twoją kumpelą, a przez to nie pałałam sympatią do Ciebie. Później zaczęłyśmy się poznawać i wbrew pozorom, okazało się, że jest wiele rzeczy, które nas łączą. Z dnia na dzień byłyśmy sobie bliższe, aż nagle zbliżyłyśmy się do siebie tak cholernie mocno. Przeszłyśmy tak wiele, więc nie możemy tego zaprzepaścić. Spójrzmy na poprzedni rok, przebrnęłyśmy przez zeszłoroczną zimę, pamiętasz? Obie byłyśmy wtedy w ciężkim stanie, ale dałyśmy radę. Później kilka osób, mniej, lub bardziej istotnych zaczęła mieszać w naszych głowach, jednocześnie ingerując w to, co tworzyło się między nami. Z tym także się uporałyśmy. W dodatku w październiku po raz kolejny wszystko runęło mi na głowę, ale wiedziałam, że mam Ciebie i wspólnie damy radę to odbudować.
|
|
 |
|
2. A to są tylko te najistotniejsze fakty. Pamiętasz ile było kłótni, sporów, naszych osobistych 'końców świata'? Ja również nie, bo było tego dużo. Dałyśmy radę. Widzisz jak daleko doszłyśmy? A widzisz, jak dużo jeszcze przed nami? Skoro poradziłyśmy sobie wtedy, to i teraz damy radę. Czeka nas od cholery wysiłku, spięć i może nawet odrzucenia ze strony innych, ale ja w nas wierzę, wiesz? Więc za każdym razem, kiedy zwątpisz, kiedy przestaniesz pokładać w nas nadzieję, proszę, przeczytaj to i przypomnij sobie. O nas, o mnie, o tym, że kilka minut drogi od Twojego mieszkania, znajduje się Twój drugi dom. Tutaj, u mnie. Nigdy nie wolno Ci o tym zapomnieć. / Twoja Paps.♥ dla reszty: pierdolisz.
|
|
 |
|
Chcę zrozumienia, szczerości i trochę chorego dystansu, żeby to co nas łączy wzbudzało takie same emocje zawsze jak na samym początku.
|
|
 |
|
Dlaczego wciąż się zadręczam ? Przecież mam najwspanialszą siostrę, mam jego, mam najbliższą rodzinę przy sobie, mam wszystko czego chciałam. I co ? Nie potrafię być szczęśliwa. Wciąż się czymś zadręczam.
// poszukujacszczescia
|
|
 |
|
Chcę kogoś. Potrzebuję kogoś. Masz rację. I kiedy jestem z Tobą, czuję się lepszą osobą. Jestem szczęśliwsza, nie taka... sama. Nie taka samotna. Ale to nie takie proste prawda? Być z kimś. /skins
|
|
 |
|
Zobacz, stoję tutaj ja. Chodź, weź sobie co chcesz. Możesz zabrać mi głos bym rozmawiała z Tobą godzinami. Możesz zabrać mi oczy by wpatrywać się w nie całymi dniami i odnajdywać w nich sens. Weź sobie usta, by całowały Cię co dnia. Chcesz zabierz mi ramiona i ręce, będą obejmować Cię gdy strach się zakradnie ciemną nocą. Może wolisz nogi? Będą prowadziły bo trudnych życia ścieżkach. Wolisz coś innego, bierz nawet tyłek i cycki, ale pamiętaj, serca nie dostaniesz, oddałam już je jej. /improwizacyjna
|
|
 |
|
Wchodzę jak do siebie, biegasz po domu ogarniając to i owo, powolnie przez zmarznięte dłonie rozbieram kurtkę i buty w korytarzu. Wpadasz uśmiechnięta, mimo, że to zwykły buziak od Ciebie jest czymś wyjątkowym. Z tym samym uśmiechem wręczasz mi gorącą czekoladę, nie, nie mam na nią ochoty, ale to Ty ją zrobiłaś, nie widze innej opcji jak ją wypić. Miałyśmy się uczyć pamiętasz? Ja też nie. Wskrabuję się do łóżka, idziesz za mną. Chyba mnie przytulasz, jest mi dobrze, czuję Twój cichy oddech na szyi, dociera do mnie Twój zapach, ten ulubiony. Szukam ustami Twoich, są. Delikatne pocałunki, mogą trwać godzinami. Lekko opadamy ciałami, kładąc się na wprost siebie. Patrząc w oczy, momentalnie zatapiam się w Twojej klatce piersiowej, wtulając się jak dziecko, czuję bezpieczeństwo, nie potrzebuję nic więcej, mam Ciebie. Kocham Cię. /improwizacyjna
|
|
|
|