 |
|
"ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz."
|
|
 |
|
“tak trudno mi zachowywać się właściwie, gdy jestem przy tobie. ”
|
|
 |
|
'' Nie jestem aniołem chociaż czułam, leczę słowem
Mam marzenia kolorowe jak kwiaty w dni majowe ''
|
|
 |
|
"wiesz, jak tak myślę, że prędzej czy później nadszedłby taki moment, że już nigdy więcej byśmy się nie spotkali."
|
|
 |
|
chciałabym teraz wyjść, tak bez słowa, jak najdalej, donikąd. zostawiając problemy daleko za sobą i szukać tego cholernego sensu, który coraz częściej gubię.
|
|
 |
|
Nie boisz się ciemności, boisz się tego, co może w niej być. Nie boisz się wysokości, tylko tego, że spadniesz. Nie boisz się ludzi, którzy są dookoła Ciebie, boisz się ich reakcji. Nie boisz się miłości, boisz się, że nie będzie ona odwzajemniona. Nie boisz się odejścia, boisz się , że nie przyzwyczaisz się do tego, że jego już nie ma. Nie boisz się znowu próbować, boisz się, że skończy się tak jak poprzednio.
|
|
 |
|
Tu gdzie miejsce łączy nas, a podejście różni.
|
|
 |
|
Dziś patrz, scenariusz standard, a byłaś przekonana, że łączyła nas magia...
|
|
 |
|
Ciężko brat od chodnika się oderwać,
Gdy skrzydła są lepkie, od brudu podwórek.
|
|
 |
|
Kiedy ten świat się tak zeszmacił? Kiedy związki stały się nic nieznaczącym układem? Kiedy ludzie przestali być ze sobą z miłości, a ze strachu przed samotnością, przez wygodę i względną stabilność zrezygnowali z ludzi, których kochają? Dlaczego sami zabijamy prawdziwe uczucia i zastępujemy je ludźmi, których krzywdzimy, zatrzymując ich przy sobie na długie lata? Dlaczego uczucia, dzięki którym unosimy się nad ziemią pryskają jak mydlane bańki? Dlaczego zostajemy z ludźmi, których nie kochamy?
|
|
 |
|
Człowiek zaczyna żyć, gdy przestaje męczyć przeszłość
|
|
 |
|
nie warto się narzucać, kiedy druga osoba ma Cię gdzieś. nawet jeśli serce miałoby, metaforycznie, pękać
|
|
|
|