 |
|
Robiła to brawurowo. Bezkonkurencyjnie bawiła się ludźmi, aż tu nagle... okazało się, że nie umie czytać z fusów.
|
|
 |
|
A teraz? Siedząc obok Ciebie już nie miałam ochoty wykrzyczeć Tobie w twarz całej mojej idealnie wykreowanej miłości którą stworzyłam w głowie. Czar prysł.
|
|
 |
|
Chciałabym być mordercą doskonałym, mieć rewolwer na dobry humor i bez najmniejszych skrupuł zabijać smutki mych najbliższych.
|
|
 |
|
Pieprz mnie - powiedziała. A życie robi to z uśmiechem.
|
|
 |
|
A gdyby tak zamienić się rolami?
Ty mnie kochasz, a ja Cię olewam.
Co wtedy?
|
|
 |
|
Trzeba wierzyć w marzenia nawet jeśli one wydają się nierealne. .
|
|
 |
|
gdzie tu, kurwa mać, sprawiedliwość?!
|
|
 |
|
druga szansa? a umiesz zapalić dwa razy jedną zapałkę?
|
|
 |
|
najbardziej boli, kiedy kłócisz się z kimś, na kim ci naprawdę zależy.
|
|
 |
|
zawsze będziesz zajmował jakieś miejsce w moim sercu. noję się tylko, że jest ono zbyt duże i nie wystarczy miejsca dla kogoś nowego.
|
|
 |
|
zawsze na czarno, dzisiaj nawet cienie do oczu kolorowe. zakochała się? nie. pies wyzdrowiał.
|
|
|
|