 |
Mówią: co z Tobą ziom, Ty weź wyluzuj brat, przecież nie możesz się kurwa martwić za cały świat.
|
|
 |
Dąż do doskonałości. Nie naśladuj innych. Wytycz swoje ścieżki. Doceń siebie. Zaufaj intuicji. Nie odwracaj się. Bierz szczęście garściami. Uśmiechaj się każdego dnia. Kochaj. Uwierz w ludzi. Bądź sobą. Nie cofaj się w przeszłość. Nie udawaj. Przestań oszukiwać siebie. Zdobywaj wytyczone cele. Staraj się ze wszystkich sił. Bądź najlepszym przyjacielem. Szanuj. Żyj. Twórz. Nie bądź egoistą. Nie odpuszczaj. Walcz. Spójrz w lustro i uwierz, że możesz wszystko. Potrafisz?
|
|
 |
Mówiłeś że jestem wyjątkowa . Miałeś rację - nie ma drugiej tak naiwnej i głupiej, której tak zależało, że wierzyła w każde Twoje słowo .
|
|
 |
Chcę ujrzeć jaki jesteś w środku.
|
|
 |
Dlaczego jestem taka słaba i tak naiwna ? Pomimo tego,że sprawiasz mi cholerną przykrość, ja ciągle o Tobie myślę i ciągle chcę Cię obok.
|
|
 |
|
mimo, że nas już nie ma, to zawsze możesz na mnie liczyć, bo ja w przeciwieństwie do Ciebie dotrzymuje obietnic.
|
|
 |
|
Są momenty w których nie pomaga apap, mocna kawa ani ciepły koc i książka. Nic nie pomaga w chwili gdy ktoś tęskni..
|
|
 |
I wiesz jak to boli gdy nie mogę go już przytulić i powiedzieć jak bardzo go kocham? Gdy nie mogę go złapać za rękę, pocałować w czoło i zasnąć w jego ramionach. Wiesz jak to boli gdy mijamy się bez słowa a w oczach mam łzy? Wiesz jak jest ciężko zasypiać, gdy już wiem, że nie dostanę od niego smsa na dobranoc? Wiesz jak ciężko jest przetrwać dzień gdy wiem, że jestem dla niego nikim. Nie wiesz? Więc nie mów mi, że rozumiesz.
|
|
 |
-znów o nim myślisz?
-skąd wiesz?
-widzę smutek w twoich oczach.
|
|
 |
obawiam się ,że pewna część mnie zawsze będzie czekała na Ciebie... /A.
|
|
 |
-A co będzie jutro? - zapytała smutnym głosem ocierając łzy.
-To co dzisiaj. On Cię będzie ranił a Ty wciąż będziesz go kochać.
|
|
 |
Dzisiaj jest jednym z tych dni, w których za dużo myślę. Za dużo pytań sobie zadaję. Pytań, bez odpowiedzi. Dlaczego? Co by było gdyby? Ile mam czekać? I nie wiem nic. Kompletnie nic, bo jak to jest gdy najpierw dwie osoby się do siebie mocno przywiązują, zasypiają razem, śmieją się, dają sobie szczęście, tworzą jedność a potem to wszystko się sypie. Stają się sobie obcy. Dziś jest ten dzień, w którym najchętniej bym uciekła gdzieś daleko nie odwracając się za siebie, bo po co? Nikt by za mną nie biegł. Dlaczego moje życie wygląda tak a nie inaczej? Przecież ja tylko chcę być szczęśliwa.
|
|
|
|