 |
|
Jeszcze jeden łyk i wydasz się jakiś ładniejszy,jeszcze jedna kropla i wybielą się wszystkie twoje kłamstwa.
|
|
 |
|
Tęsknie za niewinnością, którą miałam nim zgwałciła mnie rzeczywistość .
|
|
 |
|
Pijana płaczem usnęła z głową opartą o stertę wspomnień .
|
|
 |
|
Sama nie wiem, co zbierać z chodnika; resztki uczuć czy własną twarz.
|
|
 |
|
Nie pytałeś, czy wystarczy mi powietrza, czy nie będzie mi zimno w ręce,tylko zabrałeś wszystko i odszedłeś.
|
|
 |
|
Stado motyli przeleciało jej w brzuchu,gdy w słuchawce usłyszała jego głos.
|
|
 |
|
Znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chce patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić.
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię za to, że Cie kocham.
|
|
 |
|
W tym śnie śpię i nie śpię jednocześnie. Boję się, a strach nosi twoje imię.
|
|
 |
|
Chciałam za nim krzyczeć, ale stać mnie było tylko na odprowadzające spojrzenie.
|
|
 |
|
Okres żałoby po mężczyźnie nie powinien być dłuższy niż jeden dzień i pół litra wódki.
|
|
 |
|
Nie chciał ze mną gadać,ale udało mi się wywabić go na spacer.Poszłam z nim miejsce gdzie często przesiadywaliśmy. Milczał. Wkurzyłam się i przyspieszyłam kroku. Ale on nie został w tyle,starał się iść równo ze mną,co chwile podbiegając. Wtedy czułam że może go jeszcze odzyskam. Nie udało się, tydzień później odszedł.
|
|
|
|