 |
|
wychodziłam ze szkoły przez szatnię. nagle stało się cicho, chociaż przedtem trwała walka na śnieżki. wyszłam ze strachem po schodach i rozglądnęłam się. usłyszałam tylko 'ja ją biorę' i już po chwili leżałam w zaspie. nawet nie zdążyłam rozkminić przez kogo się w niej znalazłam. chwilę potem, gdy przeklinałam pod nosem, podszedł do mnie. 'nic Ci nie jest?' - zapytał. 'a bo co? wgl który kurwa taki mądry?' - odpyskowałam. 'no ja' - powiedział cicho. nagle ogarnęło mnie wkurwienie i zaczęłam rzucać w niego śniegiem i wszystkim czym miałam pod ręką. w efekcie leżałam na śniegu, a on trzymając moje ręce powiedział 'przepraszam za wszystko'. puścił mnie i odszedł, a ja nie wiem co myśleć. | szyszuniaa
|
|
 |
|
dzyndzelek jest już chyba przeżytkiem ..
|
|
 |
|
. dużo mnie kosztowało zacząć od początku , inaczej . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. moje poczucie humoru można spokojnie nazwać chorobą psychiczną . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Chciałabym obudzić się rano , otworzyć oczy i zobaczyć Twoje łóżko , Twój kolor ścian i Twoją pościel . A potem poczuć Twoje dłonie na moich ramionach . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. W żadnym nie dostrzegam tego co widziałam w Tobie . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Dziewczyna to nie weekendowy dodatek do piwa , a jej serce to nie poczekalnia .. dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. owszem , moja duma jest zbyt wielka , by dać Ci KOLEJNĄ szanse . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. To o nim myśli w dzień , śni w nocy . To z jego nazwiskiem dopisuje swe imię i uśmiecha się do siebie , bo to ładnie pasuje . Tylko dla niego wstaje rano , zasypia wieczorem . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Skradasz mi serce za każdym razem jak na mnie patrzysz . dzyndzel ♥
|
|
|
|