 |
|
najtrudniej jest wybierać. niby wiesz, jak jest, a chwilę później ktoś dostarcza Ci nowe wiadomości, kolejne plotki, albo pomówienia. tracisz głowę, nie wiesz na co postawić. z dwóch stron przyjaciółki, a każda ma inną wersję. w końcu opadasz z sił i nie wiesz co wybrać. postawiłaś Je ponad miłość, a zawiodły bardziej niż On sam. [ yezoo ]
|
|
 |
|
'chciałabym aby wiedział, że każdego dnia tęsknie tylko za nim, tak silnie,ukrywając pod wymuszonym uśmiechem cały ten cholerny ból, który tak naprawdę za każdym razem przygniata na glebę. żeby wiedział, jak bardzo brakuje mi jego głosu, uśmiechu, każdego z gestów i słów, żeby w końcu uwierzył w to co czuję, uświadomił sobie, że dla mnie jest wszystkim,jest jak tlen, bez którego istnienie nie miałoby sensu.'
|
|
 |
|
' to co kiedyś było wszystkim, teraz już nie ma znaczenia. po prostu żyjesz, szukając wciąż nowego sensu istnienia.'
|
|
 |
|
' twoje spojrzenie - ja wymiękam.'
|
|
 |
|
- dzień dobry. poproszę żywca. - a dowodzik jest ? - wodę, debilu.
|
|
 |
|
a kiedy Mnie całował czułam, jak cała w środku topnieję, niczym mleczna czekolada zostawiona na oknie w słoneczny dzień. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Dla mnie Hip-Hop, to szczerość i czysty przekaz, najmniej groźny jest ten, co najgłośniej szczeka.
|
|
 |
|
weszłam do kuchni, po czym nalałam do szklanki soku. postawiłam Ją na stole i biorąc cały dwulitrowy karton napoju krzyknęłam ' biorę picie, zostawiłam Wam resztę na stole ! ' . [ yezoo ]
|
|
 |
|
wiedziała o wszystkim. znała każdą tajemnicę. czytała pamiętnik. pierwsza dowiadywała się o nowościach. pomagałam Jej, gdy tylko tego potrzebowała. śmiałam się, gdy chciała żeby Ją rozweselić. płakałam, gdy Ona też to robiła. współczułam i byłam w każdej z najgorszych chwil. a Ona teraz przychodzi i skomle pod nosem ciche ' przepraszam ' , bo zawiodła Mnie na jednej z obietnic przyjaźni, a chodzi tu o uczciwość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nie lubię robić wokół siebie szumu, ale kocham wyróżniać się wśród ludzi. nienawidzę, gdy muszę prosić się kogoś o pomoc, a odwrotnie, wręcz ubóstwiam. wolę siedzieć na ośmiu godzinach dennych lekcji, niż zostać i sprzątać w domu. wolałam dawną siebie, niż tą którą widzę teraz w lustrze. kochałam Jego, a zawiodłam się na nieszczerych obietnicach. wolę skurwysynów ze zjebanym charakterem, niż kujonów z poukładaną głową. mocne fajki, zamiast pierdolonych linków. i dobre piwo, a nie soczek lub colę. nad miłość stawiam przyjaźń, a rodzice są dla Mnie ponad samym Bogiem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
przyjdź do Mnie i powiedz, że kochasz. uświadom sobie wreszcie tą miłość, która płynie w Moich oczach. [ yezoo ]
|
|
|
|