głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika acinus

Pamiętam twój zapach. Kojarzy mi się ze szczęściem

hnatka12 dodano: 20 luty 2012

Pamiętam twój zapach. Kojarzy mi się ze szczęściem

Wiesz  po co są problemy? Żeby udowodnić pierdolonemu losu  że zawsze dajesz radę.

hnatka12 dodano: 20 luty 2012

Wiesz, po co są problemy? Żeby udowodnić pierdolonemu losu, że zawsze dajesz radę.

Patrząc na twoje zachowanie coraz częściej mam wrażenie   że jedyne jaja jakie masz to te w lodówce .

hnatka12 dodano: 20 luty 2012

Patrząc na twoje zachowanie coraz częściej mam wrażenie , że jedyne jaja jakie masz to te w lodówce .

Nie uciekam  po prostu nie chcę sie narzucać.

hnatka12 dodano: 20 luty 2012

Nie uciekam, po prostu nie chcę sie narzucać.

nauczę się podłości  pokonam Ciebie  kotku.

hnatka12 dodano: 20 luty 2012

nauczę się podłości, pokonam Ciebie, kotku.

o taaa     teksty hnatka12 dodał komentarz: o taaa ; > do wpisu 20 luty 2012
wypierdalaj niebieskooka cholero. wypierdalaj mi z łba .

hnatka12 dodano: 20 luty 2012

wypierdalaj niebieskooka cholero. wypierdalaj mi z łba .

mówisz mi że nie masz talentu? zjebałeś mi całe życie. niby kto inny zrobiłby to lepiej?

hnatka12 dodano: 20 luty 2012

mówisz mi że nie masz talentu? zjebałeś mi całe życie. niby kto inny zrobiłby to lepiej?

Nikt nie może się poddać . Nawet jeśli wydaje się  że to do czego dąży straciło już sens .

hnatka12 dodano: 20 luty 2012

Nikt nie może się poddać . Nawet jeśli wydaje się że to do czego dąży straciło już sens .

i nadchodzi dzień  kiedy koszmar staje się rzeczywistością ..

hnatka12 dodano: 20 luty 2012

i nadchodzi dzień, kiedy koszmar staje się rzeczywistością ..

mam nadzieję  że pewnej nocy położę się spać i zasnę. odwrócę się na lewy bok i uśmiechając się do siebie  poprawię sobie poduszkę. już nie zapłaczę  ani nie wspomnę. przy zapalonej lampce powspominam jeszcze przez chwilę  jak dawniej usypiałeś Mnie do snu. traktowałeś jak swoje małe  beztroskie dziecko. kochałeś Mnie i zostawiłeś. nie nauczyłeś  jak żyć bez Ciebie. zabrałeś powietrze i normalne funkcjonowanie. i widzisz? znów zacznę tęsknić. zabijasz Mnie.   yezoo

yezoo dodano: 20 luty 2012

mam nadzieję, że pewnej nocy położę się spać i zasnę. odwrócę się na lewy bok i uśmiechając się do siebie, poprawię sobie poduszkę. już nie zapłaczę, ani nie wspomnę. przy zapalonej lampce powspominam jeszcze przez chwilę, jak dawniej usypiałeś Mnie do snu. traktowałeś jak swoje małe, beztroskie dziecko. kochałeś Mnie i zostawiłeś. nie nauczyłeś, jak żyć bez Ciebie. zabrałeś powietrze i normalne funkcjonowanie. i widzisz? znów zacznę tęsknić. zabijasz Mnie. [ yezoo ]

pewnej nocy w końcu zasnęłam. przeniosłam się w inny świat  w przyszłość  w coś o wiele lepszego. bynajmniej tak mi się wydawało. ubrana w biały fartuch ze stetoskopem na szyi szłam chłodnym korytarzem. pod pachą niosłam jakiś notatnik  a w kieszeni zaczepiony był długopis. przy wejściu do sali zaczepił Mnie jakiś doktor podając kartę pacjenta. jakiś czas później stałam na bloku operacyjnym z dziwnym narzędziem w ręku. nagle człowiek  który trafił pod Mój nóż  zaczął się dusić  serce spowalniało tempo. zaczęła się szybka reanimacja i próba uratowania życia. wszystko dosłownie piszczało  cała sala wypełniła się tykaniem sprzętów  do których podłączono tego człowieka. ujęłam twarz w dłonie uświadamiając sobie  że przegrałam walkę ze śmiercią. chwilę później przebudziłam się cała mokra  wzięłam łyk zimnej już kawy i zdecydowanie stwierdziłam  że nie chcę już nigdy zasypiać.   yezoo

yezoo dodano: 19 luty 2012

pewnej nocy w końcu zasnęłam. przeniosłam się w inny świat, w przyszłość, w coś o wiele lepszego. bynajmniej tak mi się wydawało. ubrana w biały fartuch ze stetoskopem na szyi szłam chłodnym korytarzem. pod pachą niosłam jakiś notatnik, a w kieszeni zaczepiony był długopis. przy wejściu do sali zaczepił Mnie jakiś doktor podając kartę pacjenta. jakiś czas później stałam na bloku operacyjnym z dziwnym narzędziem w ręku. nagle człowiek, który trafił pod Mój nóż, zaczął się dusić, serce spowalniało tempo. zaczęła się szybka reanimacja i próba uratowania życia. wszystko dosłownie piszczało, cała sala wypełniła się tykaniem sprzętów, do których podłączono tego człowieka. ujęłam twarz w dłonie uświadamiając sobie, że przegrałam walkę ze śmiercią. chwilę później przebudziłam się cała mokra, wzięłam łyk zimnej już kawy i zdecydowanie stwierdziłam, że nie chcę już nigdy zasypiać. [ yezoo ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć