 |
|
(...)W życiu nie chodzi o to by sympatię zdobywać,więc czasem ktoś zarzuci Ci egoizm i co z tego, masz wszelkie prawo do tego by się bronić.
To boli kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie i trudno tak musiało być, nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści, wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści, mszczą się słabi, nawiedzeni chcą Cie zbawić, czasami duma nie pozwala spraw naprawić, cóż czasem granice ktoś przekracza, a w życiu? ..Nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca.
|
|
 |
|
'a potem znów powiem Ci że możesz mi ufać i
to nie jest tak że już nie lubię Cie słuchać'
|
|
 |
|
Myślisz, że wspomnienie rozbite na tysiące kawałków przestaje być wspomnieniem? A może ma się wtedy zamiast jednego tysiąc wspomnień? Jeśli tak, to myślisz, że teraz każde z tego tysiąca będzie bolało z osobna?
|
|
 |
|
To okropne, kiedy tęsknie za nim całą sobą, a on milczy i tylko czasami sobie o mnie przypomni. A ja nic nie mogę z tym zrobić przywiązana do Niego uczuciem.
|
|
 |
|
A wszystko mogło być
nieskończenie proste.
Mogłem urodzić się bez powodu,
niezdolny do Miłości.
|
|
 |
|
jestem oazą spokoju. pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora.
|
|
 |
|
Zastanawiam sie dlaczego ja i Ty nie daliśmy rady być razem,
Przecież dziś nie jest lepiej, nie jest dobrze
Może trzeba to przeczekać, ale nie wiem już czy to jest mądre
Nie chce mi sie już wypełniać czasu
Mija dzień, mija noc i światła gasną
|
|
 |
|
chcę nagle wiedzieć, od którego punktu mój smutek ma sens, a radość ma swój powód.
chcę także wiedzieć, do którego punktu wolno mi dojść w moich nadziejach..
|
|
 |
|
Muszę zablokować myśli o Tobie, by nie stracić głowy.
Roją się jak karaluch zostawiający dzieci w moim łóżku.
Upuszczając maleńką rolkę taśmy, by mi przypomnieć, że jestem sama.
|
|
 |
|
Chciałabym móc wejść do twoich myśli potem wyjść i spytać co naprawdę myślisz.
|
|
 |
|
Jeśli cały świat na raz będzie chciał mnie powstrzymać
Będę i tak tam gdzie Twój zapach będzie się zaczynać
Będę tam choćby była to najdłuższa droga..
|
|
 |
|
Wsiadam do pociągu gdziekolwiek mnie zabierze, żałuje tylko że ty mnie nie odbierzesz. Nie na tą stronę spadła życia moneta, na końcu podróży nikt na mnie nie czeka. Nazajutrz blus pustego łóżka, cisza wokół i wódka która nadal parzy w usta. Biegnę przed siebie nieznaną mi drogą, nie wiem gdzie po co i nie wiem dla kogo. Nie mam już Ciebie Największa strata. Nienawidzę za to siebie życia i całego świata. Jeszcze raz zatańcz ze mną bo chce to przeżyć, znam prawdę ale nie chce przestać wierzyć. Dlaczego mój i twój świat się zderzył? Najgorsze że na te pytania są odpowiedzi. Te dni się skończyły a koniec jest końcem, Życie życiem jaka róża takie kolce.
|
|
|
|