 |
|
ile jeszcze razy musisz mnie zranić, żebym zrozumiała, że nie warto już o Ciebie walczyć ?
|
|
 |
|
Otworzyłam piwo. Jedno, drugie, ósme. Zapomniałam o Tobie, na kilka godzin. Na całe szczęście. Odpoczęłam od miłości, Twoich zdjęć, od wszystkiego.
|
|
 |
|
przeleci Ci przed oczyma wszystko. każdy mój uśmiech, każda łza. każda chwila spędzona razem. szkoda tylko, że za późno. :)
|
|
 |
|
wieczór zamiast Ciebie spędzony z gorącym kubkiem , i jest moc!
|
|
 |
|
niepełnosprawna miłość zamknięta w psychiatryku.
|
|
 |
|
wsadź ręce do kieszeni to zwiększa objętość.
|
|
 |
|
nigdy nie brałam na poważnie jego słów i obietnic.. Na skutek, czego, nie żałuję i nie płaczę. Bo skoro mnie zostawił, to nie był mnie wart i dziś to wiem!
|
|
 |
|
Jedna miłość dla wszystkich i jedna nienawiść,
te dwie sprzeczności we mnie ciągle chcą się sławić,
umiem kochać bliźnich, umiem bliźnich ranić,
obie te opcje do możliwości granic
|
|
 |
|
Nie chciała od niego nic prócz bycia przy nim
Ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił !
|
|
 |
|
mówiąć 'tak będzie lepiej' dobrze wiesz , że nie będzie.
|
|
 |
|
eeej, spontan za spontanem, bo ja kocham tą banie, jestem jego kapitanem.
|
|
|
|