 |
|
i to nie jest pierwsza noc, kiedy mi się śnisz
|
|
 |
|
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to, co Cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć, o co było to zamieszanie. Nie interesuje Cię już, czy ktoś odejdzie, albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś, sama przyznaj.
|
|
 |
|
Ja tam wolę być nieszczęśliwa, niż pozostawać w stanie fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej tu się żyje
|
|
 |
|
jest coś takiego w Tobie, że tęsknie.
|
|
 |
|
Może nie najważniejsze jest chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę?
|
|
 |
|
Pogubiliśmy się w tym wszystkim, zauważyłeś?
|
|
 |
|
tak, tęsknię. tak, brakuje mi Go
|
|
 |
|
Pozdro dla tych,którzy spierdolili z mojego życia, bo zaczęłam nie ogarniać oddechu.
|
|
 |
|
kiedyś godzinami siedzieliśmy przy rapie, teraz wolisz słuchać w łóżku jak ta suka sapie
|
|
 |
|
to okropne - stworzyć dzieło i zrzec się autorstwa
|
|
 |
|
gonię życie, choć mama mówiła wszystko pomału, ale w nim bywa jak z piciem, że czasem nie znam umiaru
|
|
 |
|
ty i ja, gdzie są nasze plany na przyszłość? wczoraj miałem luz, dziś kurwa gramy o wszystko.
|
|
|
|