 |
|
tańczę na parapecie wśród zwiędłych kwiatów.
|
|
 |
|
Robi wszystko, żebym nie mogła zapomnieć - to okrutne...
|
|
 |
|
kelner, lampka urojeń dla tej pani.
|
|
 |
|
Podobno jestem wariatką. Maluję usta na czerwono, robię mocne drinki, uśmiecham się sama do siebie i śpiewam na całe gardło. Podobno jestem słodką wariatką.
|
|
 |
|
Bo wiesz. Tak naprawdę nikt nie może mnie mieć. Nie należę do nikogo, poza samą sobą. I tylko siebie kocham. Ja - cholerna egoistka.
|
|
 |
|
Pozszywaj mnie z kolorowych łatek.
|
|
 |
|
a gdy myślę o Tobie to rysuję gwiazdkę .i wiesz co ? mam ich już całe niebo .
|
|
 |
|
Gdy płakała w jego objęciach przestał jej nawet przeszkadzać zapach papierosów, który Go otaczał. Liczyło się tylko to że znalazła kogoś kto zawsze będzie przy niej.
|
|
 |
|
Zainspirowana kolorem jego oczu, brzmieniem głosu, zapachem perfum, dotykiem dłoni. Zainspirowana jego obecnością.
|
|
 |
|
Żałuję, że urodziłam się zwykła. praworęczna, bez piegów, przeciętnego wzrostu, z przeciętnym kolorem włosów i oczu. Żałuję, że wszystko to, co miało mi pomóc pozbyć się zwykłości - zrobiło ze mnie wstrętnie normalnego gnoma podobnego do wszystkich innych gnomów i troli łażących po świecie.
|
|
 |
|
Bo mnie już wkurza , że zamiast mi śpiewać serenadę z różą w dupie , On myśli , że powie , że tęskni , a ja go kurwa o rękę poproszę .
|
|
 |
|
Uzależniona. Od papierosów, kawy i czerwonych paznokci. Od szklanych koralików, nierównych schodów i niewłaściwych rozmów. Od pustych fabryk, kotów i patrzenia w oczy.
|
|
|
|