 |
|
Bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo. [ Bonson ]
|
|
 |
|
Liczyłam na to, iż wszystko będzie tak jak gdybym była tylko krótkim epizodem w jego życiu i szybko zastąpi mnie kimś innym. Natomiast ja nie mogłam wymazać wszystkiego ze swoich wspomnień.
|
|
 |
|
I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze, wiesz? a tak poza tym to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć
|
|
 |
|
Serce znów bije wolniej, lecz nasze zmysły są głodne
|
|
 |
|
Panuje półmrok tu ustąp moim ustom,
jest późno już zobaczymy się jutro znów
|
|
 |
|
Nie mówię szeptem gdy mówię kim jestem, dzielę się sobą, gdy dzielę się wersem, rap jak fotografie, choć nie wpadam w kliszę
|
|
 |
|
Osobą być tą samą, kiedy kładę się wieczorem, kiedy wstaję rano
|
|
 |
|
Chciała tylko jego oczu i ramion, on patrząc na nią chyba czuł to samo
|
|
 |
|
kiedy ja korzystam z życia, Ty układasz się do snu.
|
|
 |
|
I tylko Ty nie widzisz teraz smutku w moich oczach
lecz tylko Ty dziś wiesz jak potrafię kogoś kochać
|
|
 |
|
Chciałbym znowu budzić się przy Tobie,
tej jedynej z tych siedmiu miliardów ludzi na tym globie
|
|
 |
|
Chcę spędzić z Tobą życie lecz Tobie brakuje chęci
|
|
|
|