 |
|
Kilka spojrzeń mówiących dobitnie o tym, co ważne. .♥
|
|
 |
|
a jutro? całkiem na lajcie, od rana pójdziesz do szkoły, całkiem możliwe, że po drugiej lekcji, odpalając z kumplami szluga wyjdziesz na piwo, olewając kolejną lekcję. bardzo możliwe jest to, że po naszej kolejnej kłótni pójdziesz się najebać wraz z kumplami, wciągając przy tym kolejne kreski białego proszku, lub innego rodzaju toksycznych środków. bardzo prawdopodobne jest również to, że wychodząc dzisiaj do pracy, skończysz z głową nad kiblem i tabletkami przeciwbólowymi, wlewając w siebie litry wody. a za kolejne miesiące, nie będziesz nawet czuł bólu. a ja? wrzucę w torbę kilka zeszytów, delikatnie ogarnę twarz, wezmę poranny prysznic i jak co dzień spędzę kolejne dnie w szkole, lub poza nią - jeśli nie będę mogła przyhamować emocji na tyle, żeby powstrzymać ich wybuch. a po południu? włączę laptopa, odczytam wiadomości, lekceważąc większość z nich. w najgorszym wypadku zostanę w domu przez kolejne dwa tygodnie, z gorącą kawą w dłoni i szlugą w drugiej. wciąż Cię kochając.
|
|
 |
|
o jeleniu utul zranione serca.
|
|
 |
|
W moich myślach biegają wszystkie słowa, które wypowiedziałeś. Zawsze w nich jesteś, ale teraz chciałabym, żebyś był tutaj.
|
|
 |
|
wstawiają mnie w lekkie przerażenie wiadomości typu: "zadzwoń do mnie jak najszybciej, to sprawa życia lub śmierci", ale jeśli za każdym razem po wykonanym telefonie mam dostać informację a propos wyjazdu nazajutrz na mecz, jestem za.
|
|
 |
|
Girls just wanna have fun ♥
|
|
 |
|
Jestem dla Ciebie za dobra, ale nie umiem inaczej.
|
|
 |
|
Miłość? Tak, coś o niej słyszałam. Wytarła buty o moją wycieraczkę, ale zapukała do drzwi obok.
|
|
 |
|
to były dobre dni. nie były szczęśliwe, ale dawały nadzieję.
|
|
 |
|
Ona wzięła Jego zdjęcie w dłonie. Całowała je, on stał koło niej. Wolnym gestem odwróciła je i zaczęła po nim pisać, ocierając łzę: "Wiem, że to miało być inaczej. Wiem, że niczego nie naprawię płaczem. Tak bardzo pragnę z Tobą być. Kiedy nie ma Ciebie, ja już nie mam nic." Wyciągnęła nagle kilkanaście tabletek. Chciał ją powstrzymać, lecz był tylko echem. Krzyczał, lecz jego krzyk był nierealny. Próbował złapać ją, lecz był bezradny. Jej delikatne ciało osuwało się na ziemię, jej oczy gasły, a on tulił ją do siebie. Zrobiła to, by być z ukochanym, by spotkać go w nieznanym.
|
|
 |
|
nie wiesz, o czym chcę zapomnieć.
|
|
|
|