 |
|
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterie; to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć."
|
|
 |
|
"Jeśli nie porzucisz przeszłości, ona zniszczy Twoją przyszłość.
Żyj tym, co oferuje teraźniejszość, a nie tym, co zabrała przeszłość."
|
|
 |
|
"Gdziekolwiek się człowiek nie ruszy, wszędzie chodzą po świecie fikcje, fikcje przebrane za prawdziwych ludzi."
|
|
 |
|
Prawdopodobnie będę wariatką do końca życia. Pewnie będę podejmować pojebane decyzje i robić nienormalne rzeczy, nie zdając sobie nawet sprawy, że są nienormalne. Ludzie będą się nade mną litować, a ja sobie nigdy nikogo normalnego nie znajdę. I tak będzie zawsze, (...). Zostałam uszkodzona. Tych zniszczeń nie da się naprawić.
|
|
 |
|
'Doświadczaj wszystkiego , bądź wdzięczny, ale nie zatrzymuj się i nigdy nie oczekuj ponownie tego samego doznania, bo zamyka ci to drogę do większych doznań.'
|
|
 |
|
" - Czy mówi Pani wszystko i o wszystkim swojemu mężczyźnie?
- Nie, nigdy nie mówię wszystkiego...
- Dlaczego?
- Bo on i tak tego nie doceni, a będzie chciał więcej i więcej... i to ja będę zawsze tą złą. Gdy oddam mu wszystko, co mi zostanie?
Kobieta musi mieć swój kawałek siebie, jakiś mały sekret, choćby dotyczył tylko tego, jaką marmoladę lubię najbardziej. Bo kiedy będzie naprawdę źle, będę mogła schować się z tą marmoladą i w jej smaku odnaleźć lekarstwo na swoje łzy."
|
|
 |
|
"Żeby przebaczyć nie trzeba czekać na przeprosiny. Przebaczenie jest decyzją osoby skrzywdzonej."
|
|
 |
|
'Bo przy właściwym mężczyźnie wszystko będzie Ci wolno, nic nie będziesz musiała.'
|
|
 |
|
„Chodź, mam taką łódkę zbudowaną z myśli moich, dzięki której przeprawimy się na lepszą stronę...”
|
|
 |
|
Rano zimną wodą, mydłem i perfumą sami się doprowadzamy do porządku. Autobus odjeżdża o siódmej, nie ma czasu na rozpacz.
|
|
 |
|
Odchodziłam od wielu ludzi, wiele razy. Chciałabym spotkać kogoś, przy kim będę chciała zostać. Nie odejść i ewentualnie wrócić. Zostać i czuć się na tyle bezpiecznie, żeby przestać uciekać.
|
|
 |
|
straciłam zdrowy rozsądek, nie myślę. serce wariuje, bije trzy razy szybciej niż nakazuje norma. latam, unoszę się w przestworza. wszędzie czuję Twój zapach, najcudowniejszy na świecie. co ze mną zrobiłeś? jak wariatka uśmiecham się do mijających mnie osób, cały czas coś nucę, podskakuję z radości. niebiański stan, który trwa od kilku miesięcy. uratowałeś mnie, Skarbie. pokazałeś mi drogę, szansę na lepsze jutro. przywróciłeś wiarę w siebie, w ludzi, w świat. udowodniłeś, że mogę przeskoczyć wszystkie przeszkody, pokonać całe zło. no chodź do mnie, przytul się - proszę. chcę usłyszeć bicie Twojego zwariowanego serduszka, usłyszeć Twój słodki śmiech, usnąć w Twoich ramionach, być przy Tobie na dzień dobry i dobranoc - już na zawsze.
|
|
|
|