 |
|
Jestem zdolna do fałszywego uśmiechu.
Kocham patrzeć na tych, których nienawidzę z pogardą i nienawiścią.
Ubóstwiam odzywać się z ironią.
Potrafię zemścić się, kiedy znajdę odpowiednią okazję .
Zgubiła się w stumilowym lesie pełnym rozerwanych serc.
Minął rok. Nauczyłam się spokojniej oddychać, wcześniej zasypiać, normalnie funkcjonować. Czasami tylko spotkam Ciebie i wtedy uczę się tego wszystkiego od nowa...
|
|
 |
|
Zapytała ; Zależy ci na nim? - Nie, mam na niego całkowicie wyjebane..... ; - I tak ci nie wierze... uśmiechnęłam się i pomyślałam "Jak ona dobrze mnie zna"...
|
|
 |
|
nie, nie. On już nie jest mój. właściwie nigdy nie był.
może go sobie pani zabrać. mogę pani też powiedzieć jaki będzie wobec pani.
będzie szaleńczo niby-kochał, potem zacznie kłamać, a na końcu zdradzi.
sama to pani odkryje. miłej zabawy. `
|
|
 |
|
Z każdym dniem tęsknię coraz bardziej.
Z każdym dniem boli coraz mocniej.
Z każdym dniem zastanawiam się coraz częściej.
|
|
 |
|
nie zrozum mnie źle, ale czasem chciałabym się do Ciebie tylko przytulić. Potem możesz sobie pójść w pizdu.
|
|
 |
|
- I wiesz co? - spojrzała na swoje odbicie w lustrze nieprzytomnym wzrokiem. - Od dziś to wszystko pierdolę. - Kiwnęła głową i rozbiła lustro butelką whisky. A potem zaczęła żyć.
|
|
 |
|
Osobie, która wymyśliła zdanie "i żyli długo i szczęśliwie", należałoby porządnie skopać tyłek.
|
|
 |
|
Wiesz co jest najlepsze w tym całym popieprzonym życiu? Że się kiedyś skończy.
|
|
 |
|
czemu siedzimy bezczynnie i nawzajem lamiemy sobie serca ?
|
|
 |
|
- a Ty po ilu kostkach się usmiechniesz ?
- a Ty po ilu kieliszkach wyznasz mi milosc ?
|
|
 |
|
Bo ja jestem tą kobietą, wiesz ? To przy mnie zaśniesz.
Więc staraj się ją chronić od wszelkiego zła,
bo ona nie jedno przeszła..
zobacz, po tym wszystkim jednak od Ciebie nie odeszła.
|
|
 |
|
Potrafię tęsknić każdym centymetrem, mówiłam Ci o tym?
|
|
|
|