 |
|
Wypruta z uczuc, mówisz? Może po prostu odporna na zło całego tego świata. / i.need.you
|
|
 |
|
Pamiętaj dziewczyno. Nie przekreślaj od razu
wszystkich na raz tylko dlatego, że jakiś
dupek spierdolił sprawę. Nigdy również
w nich nie wątp. Nie każdy jest taki,
jakich do tej pory spotkałaś. / i.need.you
|
|
 |
|
Ludzię odchodzą ale zawsze wracają. Myślisz jak ?
w naszych głowach i sercach. Tam zawsze wracają.
Rankiem, w południe i wieczorami / i.need.you
|
|
 |
|
Zawsze zostanie miłość. Wszystko przemija. Czas biegnie,
młodośc znika. Zawsze coś kochamy.
Od dziecka do końca życia. Zawsze / i.need.you
|
|
 |
|
Zakrztusiłam się dziś łzami. Myślałam, że umieram. / i.need.you
|
|
 |
|
Wiesz co będzie jutro? Radziłabym wykorzystać dziś / i.need.you
|
|
 |
|
Przyszła po spotkaniu z nim. Postanowił
to zakończyć. Usiadła,
zacisnęła pięści. Nie czuła się już bezpiecznie,
Jego ramiona dawały jej to bezpieczeństwo.
Zacisnęła oczy, nie wiedziała co robić.
Wetknęła palcce do uszu i nuciła przypadkowe
melodie. Zaciskając pięści chciała być silna,
nie chciała widzieć, dlatego zamknęła oczy, nie chciała również
słyszeć. To nic nie dało, Jego zapach wciąż był w niej./ i.need.you
|
|
 |
|
Zamknij oczy. Widzisz mnie? Pewnie nie.
Weź głęboki oddech. co czujesz? czyj
zapach przeszył Ci płuca? Wiem, nie
mój. A teraz otwórz oczy. Widzisz
mnie. Widzisz tą która kocha cię
całym sercem.
Szkoda że nie potrafisz mi tego dać. / i.need.you
|
|
 |
|
Dawniej nie umiałam szukać szczęścia,
nie wiedziałam gdzie. Dzisiaj szukam go po
protu wszędzie. Między wdechem a wydechem.
Między uderzeniem a bólem. Między
kochaniem a nienawidzeniem, nie uwierzysz ale tam
również jest mała przestrzeń. Między
wszystkim. W każdym ułamku sekundy -
uwierzcie tam jest szczęście, ja je
odnajduję / i.need.you
|
|
 |
|
to wszystko przyszło tak nagle. głupie zaczepki na facebooku. pierwsze rozmowy. pierwsze spotkania. za każdym razem chciałam Cię więcej i więcej. potrzebowałam Twojego głosu, śmiechu, nawet głupich żartów. tęskniłam za Tobą, chociaż próbowałam to wyprzeć. nie chciałam kochać, bałam się tego. byłam niesamowitą idiotką wiesz. na szczęście w porę zdałam sobie sprawę z tego, jaki dobry z Ciebie chłopak, Skarbie.
|
|
 |
|
jeśli straciłabym Ciebie, to straciłabym wszystko. w sumie nie pierwszy raz upadłabym na dno. wiem, że należy iść dalej, ale ja wolę zatrzymywać się w miejscu na długie miesiące i czekać, aż pojawi się ktoś, kto naprawi moją połamaną pikawę.
|
|
 |
|
gdy płaczę, nie pytaj o co chodzi i tak nie dowiesz się całej prawdy. przytul mnie najmocniej jak potrafisz i pozwól nam milczeć. cisza i bliskość są najlepszym lekarstwem nawet na największe kłopoty. nie jestem z osób, które dzielą się swoimi problemami z całym światem. wręcz przeciwnie ukrywam je w zakamarkach mojej duszy. jesteś dla mnie najważniejszy, ale musisz zasłużyć na zaufanie. przebywasz ze mną, mówisz, że na początku byłam inna. fakt, śmiałam się często, by nie rozkleić się przy Tobie. teraz czuję uczucie i wiem, że mogę pokazać Ci krztę mojej prawdziwej osobowości. przepraszam.
|
|
|
|