głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika 7329

Rozłąka sprawia  że serce kocha bardziej.

your_abstraction dodano: 1 lipca 2012

Rozłąka sprawia, że serce kocha bardziej.

dzięki po raz drugi :d teksty your_abstraction dodał komentarz: dzięki po raz drugi :d do wpisu 30 czerwca 2012
Kolosalnie brakuje mi jej obecności  spojrzenia  głosu  zapachu. Tęsknię za nią z każdym dniem coraz mocniej  a momentami owa tęsknota łapie mnie w swoje sidła  zaciska mi gardło i trzyma w niewoli.

your_abstraction dodano: 30 czerwca 2012

Kolosalnie brakuje mi jej obecności, spojrzenia, głosu, zapachu. Tęsknię za nią z każdym dniem coraz mocniej, a momentami owa tęsknota łapie mnie w swoje sidła, zaciska mi gardło i trzyma w niewoli.

Przecież jestem przy Tobie zawsze  bez względu na wszystko  dlaczego miałabym odejść? Przecież  mieć Ciebie to tak jakby mieć cały świat. Przecież tylko Ciebie kocham.

your_abstraction dodano: 30 czerwca 2012

Przecież jestem przy Tobie zawsze, bez względu na wszystko, dlaczego miałabym odejść? Przecież, mieć Ciebie to tak jakby mieć cały świat. Przecież tylko Ciebie kocham.

W moich oczach można dostrzec jak bardzo jest mi potrzebna.

your_abstraction dodano: 30 czerwca 2012

W moich oczach można dostrzec jak bardzo jest mi potrzebna.

Nie chce zbyt wiele. Mogłabym nawet tworzyć z Tobą tą spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością  bez obietnic  bez wielkich słów i przywiązań. Nie chcę od Ciebie 'zawsze'  zdecydowanie wystarczyłoby mi tylko tu i teraz.

your_abstraction dodano: 29 czerwca 2012

Nie chce zbyt wiele. Mogłabym nawet tworzyć z Tobą tą spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, bez obietnic, bez wielkich słów i przywiązań. Nie chcę od Ciebie 'zawsze', zdecydowanie wystarczyłoby mi tylko tu i teraz.

Od jednej Myśli wszystko się zaczyna   Słowa  czyny  synonimy – gdy jest tak – tak trzymać!

xxlovestoryxx dodano: 28 czerwca 2012

Od jednej Myśli wszystko się zaczyna, Słowa, czyny, synonimy – gdy jest tak – tak trzymać!

Jeśli te słowa rodzą czyny  jesteśmy tym o co walczymy   Po co walczymy? Weź! To jak nas spytać po co marzymy?

xxlovestoryxx dodano: 28 czerwca 2012

Jeśli te słowa rodzą czyny, jesteśmy tym o co walczymy, Po co walczymy? Weź! To jak nas spytać po co marzymy?

Jesteśmy tym o co walczymy i tym czym żyjemy   nie zawsze tym kim chcemy być i tym za co zginiemy   każdą przelaną kroplą krwi w imię naszej idei   jeśli nie wywalczymy  nie mamy nic  nie istniejemy.

xxlovestoryxx dodano: 28 czerwca 2012

Jesteśmy tym o co walczymy i tym czym żyjemy, nie zawsze tym kim chcemy być i tym za co zginiemy, każdą przelaną kroplą krwi w imię naszej idei, jeśli nie wywalczymy, nie mamy nic, nie istniejemy.

Dla nich liczy się strategia dla nas chaos  amok zemsty   biją z wiarą w piersi lecz po naszej stronie anioł śmierci   rano staną twarzą w twarz z prawdą pierwsi  padną pierwsi   nieświadomi własnej klęski  spadkobiery.

xxlovestoryxx dodano: 28 czerwca 2012

Dla nich liczy się strategia dla nas chaos, amok zemsty, biją z wiarą w piersi lecz po naszej stronie anioł śmierci, rano staną twarzą w twarz z prawdą pierwsi, padną pierwsi, nieświadomi własnej klęski, spadkobiery.

 1  Kiedy noc pukała w jej okiennice  miała w zwyczaju tępo spoglądać przed siebie. Siedziała skulona  okryta jedynie marną płachtą materiału. Czuła jak ciemność otula ją całą. Ona i noc. Odkąd pamiętała  toczyła z nią wojnę. Z każdym kolejnym dniem chciała dostrzec coś  czego nie udało jej się nigdy wcześniej. Chciała odkryć jakby słaby  czuły punkt swojej rywalki. Zamiast tego  odkryła coś w sobie. Zauważyła  że noc  to pora  kiedy myśli  rozpatruje  analizuje najintensywniej. Wtedy nic nie było już jej straszne. Przycisnęła skroń do lodowatej  powodującej dreszcze na ciele  szyby. Jej wzrok szarżował po każdym  nawet najmniejszym szczególe miasta. Uzmysławiała sobie wiele. Małe  kolorowe punkciki gdzieś w oddali  układały się w całość. Spadło to na nią jak grom z jasnego nieba. Cała gamma wzlotów i upadków. Klucz wiolinowy symbolizował nowy etap jej egzystencji. Ona sama była nutką  przemieszczającą się po pięciolinii  tworząc tym samym wspaniałą melodię.

your_abstraction dodano: 26 czerwca 2012

[1] Kiedy noc pukała w jej okiennice, miała w zwyczaju tępo spoglądać przed siebie. Siedziała skulona, okryta jedynie marną płachtą materiału. Czuła jak ciemność otula ją całą. Ona i noc. Odkąd pamiętała, toczyła z nią wojnę. Z każdym kolejnym dniem chciała dostrzec coś, czego nie udało jej się nigdy wcześniej. Chciała odkryć jakby słaby, czuły punkt swojej rywalki. Zamiast tego, odkryła coś w sobie. Zauważyła, że noc, to pora, kiedy myśli, rozpatruje, analizuje najintensywniej. Wtedy nic nie było już jej straszne. Przycisnęła skroń do lodowatej, powodującej dreszcze na ciele, szyby. Jej wzrok szarżował po każdym, nawet najmniejszym szczególe miasta. Uzmysławiała sobie wiele. Małe, kolorowe punkciki gdzieś w oddali, układały się w całość. Spadło to na nią jak grom z jasnego nieba. Cała gamma wzlotów i upadków. Klucz wiolinowy symbolizował nowy etap jej egzystencji. Ona sama była nutką, przemieszczającą się po pięciolinii, tworząc tym samym wspaniałą melodię.

 2  Przeszła wiele  ciągłe rozczarowania i ból  były nieodłącznym elementem jej życia. Dotarło do niej  jak wiele zmieniło się od ostatnich kilku miesięcy. Czas pędził nieubłaganie  a ona już zapominała co to znaczy ból  wylewane łzy cierpienia. Wypełniona była po brzegi endorfinami. Bazowała na tym. Otoczona była troską  opieką  miłością. Każda komórka jej ciała krzyczała wniebogłosy  kiedy to 25 lutego stała się jedną duszą w dwóch ciałach z osobą  w którą włożyła tyle wysiłku i serca. Uśmiech nie schodzi z jej twarzy  gdy uświadamia sobie jak dobrze jej się żyje. Wystarczy obraz jej oczu  które ukochała sobie od pierwszej wymiany spojrzeń. Tęsknota za nią momentami sięga zenitu. Za jej zapachem  obecnością  głosem  gestami. Jednak wie  że każdy nowy dzień jest dniem przy jej boku. Dniem  wypełnionym po same brzegi jej osobą  od świtu do zmierzchu. Nawet to pieprzone życie na odległość nie jest jej straszne  nie stanowi dla niej przeszkody do chwil uniesienia  bezgranicznie ją kocha.

your_abstraction dodano: 26 czerwca 2012

[2] Przeszła wiele, ciągłe rozczarowania i ból, były nieodłącznym elementem jej życia. Dotarło do niej, jak wiele zmieniło się od ostatnich kilku miesięcy. Czas pędził nieubłaganie, a ona już zapominała co to znaczy ból, wylewane łzy cierpienia. Wypełniona była po brzegi endorfinami. Bazowała na tym. Otoczona była troską, opieką, miłością. Każda komórka jej ciała krzyczała wniebogłosy, kiedy to 25 lutego stała się jedną duszą w dwóch ciałach z osobą, w którą włożyła tyle wysiłku i serca. Uśmiech nie schodzi z jej twarzy, gdy uświadamia sobie jak dobrze jej się żyje. Wystarczy obraz jej oczu, które ukochała sobie od pierwszej wymiany spojrzeń. Tęsknota za nią momentami sięga zenitu. Za jej zapachem, obecnością, głosem, gestami. Jednak wie, że każdy nowy dzień jest dniem przy jej boku. Dniem, wypełnionym po same brzegi jej osobą, od świtu do zmierzchu. Nawet to pieprzone życie na odległość nie jest jej straszne, nie stanowi dla niej przeszkody do chwil uniesienia, bezgranicznie ją kocha.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć