  |
|
` jest mi zimno, płaczę i czuję się bezsilna. Nie rozumiem dlaczego w życiu musiałam trafić akurat na niego, zakochać się tak bardzo i teraz tak mocno sobie nie radzić. Nie chcę takiego życia, nie chcę takiej pierwszej miłości, nie chcę już dłużej cierpieć. Mam dość wszystkiego, kompletnie nie wiem co teraz zrobię a najchętniej bym umarła. / abstractiions.
|
|
  |
|
` już nie wiem co mam robić. Jak z nim jestem jest bardzo źle, ale jak już postanawiamy dać sobie spokój to cierpię jeszcze bardziej. Kompletnie nie radzę sobie z własnymi uczuciami, z tym jak toczy się moje życie. Często zastanawiam się czy tylko ja tak cholernie mocno dostaje od życia po dupie. Czy tylko ja nie śpię w nocy i moczę poduszkę łzami. Może tylko mi trafiła się tak nieszczęśliwa miłość i tylko ja kocham tak niewyobrażalnie mocno? / abstractiions.
|
|
  |
|
` miłość cholernie boli. Jestem na siebie cholernie zła bo codziennie rani mnie z większą siłą, a ja coraz mniej silna - nadal go kocham. Nie wiem co mam zrobić aby wreszcie się od tego oderwać, przestać myśleć w ten sposób co obecnie. Wolę być w tym chorym związku niż walczyć o normalne życie. Może nie mam siły, na pewno jestem tchórzem. / abstractiions.
|
|
  |
|
Kolejny dzień, bez twojego telefonu. Sama nie wiem czy zaufam jeszcze komuś. Znów jest coś nie tak, znów jest coś nie tak. Mam dosyć ciebie i twoich humorów, tych nieustannych meczących sporów. Nie wiesz czego chcesz, sam nie wiesz czego chcesz. / Honey
|
|
  |
|
` Twoje oczy to już nie moje okno na świat. / Huczuhucz
|
|
 |
|
Kocha, nienawidzi, co drugi ze mnie szydzi. Jeden zazdrości, drugi patrzy i nie widzi!
|
|
 |
|
Linie papilarne na dłoniach nie układają się już w tak idealną całość jak kiedyś. Usta zamknięte w pocałunku nie współgrają razem ze sobą. Jedno serce odpycha drugie, a ich uderzenia nie synchronizują się wzajemnie. Coś pęka. Za sobą słyszysz czyjeś kroki, odwracasz na chwilę głowę, a za Twoimi plecami nie ma nikogo. Głuchą ciszę zastępuje dobiegający zewsząd cichy śmiech. Ciało otula zimne powietrze. Drżenie warg i nieco krótszy oddech. Odczuwasz ból w klatce piersiowej i wiesz, że to dopiero początek. Przeszklone oczy, brzegiem dłoni przecierasz mokre od łez policzki. Pustka. Z minuty na minutę doznajesz jej coraz mocniej. Wiesz, że czegoś Ci brakuje. Wiesz, jak bardzo.. I wiesz, że tym czymś jest Ona, że dopóki Ona nie wróci, tak będzie codziennie, że będzie coraz gorzej. / Endoftime.
|
|
 |
|
Miała być, teraz w życiu nie jest mi potrzebna. Przecież po co Nam osoba, która w cudzym życiu miesza? Po co Nam osoba, która oszukuje prawdę, myśli, że uwierzę pokazując swoją racje. ♥ ;- ))
|
|
  |
|
` przestałam mieć tak wysokie wymagania co do związku. Już nie oczekuje wspólnie spędzanych całych dwudziestu czterech godzin na dobę. Nie chcę pisania esek całe chwile kiedy nie jesteśmy razem. Nie trzymam go w domu przez miesiące. Chociaż nie do końca, wreszcie zaufałam, a to było ciężkie. Teraz jest dobrze. / abstractiions.
|
|
  |
|
` uzależniam się. Nie od papierosów, alkoholu, narkotyków. Uzależniam się od zapachu, widoku, ciepła, dotyku, chwili, słów, oddechu, pocałunków. Uzależniam się od Niego. / abstractiions.
|
|
|
|