 |
Jestem pieprzoną księżniczką którą ty wciąż kochasz.
|
|
 |
"Trzeba kochać coś,by czuć że sie żyje "
|
|
 |
Brudny chodnik, kilkanaście kilometrów pod trampkami
Najlepszy rzeczy w życiu mamy za nic, za darmo
Nie wiesz?
Masz serce pobrudzone czarną farbą
Zbieram okruchy dnia, łączę wszystkie w całość
Słońce świeci dzisiaj dla mnie jak co rano
|
|
 |
[cz.I] siedziałam na uczelni czekając na zajęcia. standardowo dostałam sms od Krzysia z zapytaniem w jakiej sali mamy, a po chwili kolejnego, że się spóźni i mam zając Mu miejsce. po 20 minutach siedział już koło mnie i słuchaliśmy planu projektu, który mamy przygotować. nagle usłyszałam: "Dżastuś, zajebiste masz perfumy. jakie to?". uśmiechnęłam się, po czym odpowiedziałam "zawsze zadajesz takie głupie pytania wtedy kiedy dobrze znasz odpowiedź? przecież wiesz, że to te od Ciebie." po czym zaczęłam notować to co mówi wykładowczyni. nie minęła minuta, gdy zaczął mnie zaczepiać i uszczypywać za nogę. początkowo starałam się nie zwracać na to uwagi, lecz z czasem zaczęło mnie to denerwować. "kurwa Krzysiu przestań bo połamie Ci te paluchy"- powiedziałam zdenerwowana.
|
|
 |
[cz. II] "haha Słońce nie zrobisz tego, bo za bardzo mnie kochasz"- usłyszałam. "to że Cię kocham to jedno, ale to że mnie denerwujesz to drugie. ostatni raz siedzę z Tobą na zajęciach. zawsze musisz być taki wkurwiający?"- spojrzałam na Niego z uśmiechem. "nie, nie zawsze, tylko wtedy gdy się uśmiechasz, a właśnie wtedy wyglądasz tak słodko. a mówiłem Ci już że masz zajebiste perfumy?" – powiedział znowu mnie zaczepiając. "tak mówiłeś, ale to nie zmienia faktu, że jesteś dzisiaj wyjątkowo wkurwiający.", "za to Ty jesteś wyjątkowo marudna Słońce."- powiedział puszczając oczko. uśmiechnęłam się do niego po raz kolejny i wróciłam do swoich notatek, ciesząc się z tego faktu, że jest jedynym kumplem na tej uczelni, do którego mogę się zwrócić z każdym problemem i jest pierwszym facetem, dzięki któremu zaczynam wierzyć w przyjaźń damsko-męską. / ibelieveinlovex3
|
|
 |
...wierzę, że przeszłość jest nam po coś.
|
|
 |
"Nie boję się wilka, tabletek, śmierci, czterdziestu rodzajów pustej ciemności. Boje się przywyknąć".
|
|
 |
[cz. II]. A później? Wtulę się w Ciebie, ze łzami w oczach i powiem „Mopsie, tęsknie kurwa i nie daję rady” a Ty przytulając mnie powiesz „tęsknie tak samo mocno”. Rozpłaczemy się obydwie, zmywając łzami ten żal, który wzajemnie do siebie mamy. Wstając z ławki i wychodząc z parku, schowamy nasze kapsle od piwa do kieszeni, odpalimy kolejnego szluga i spalimy go na pół, biorąc po trzy buchy. Dokładnie tak jak rok temu. / ibelieveinlovex3
|
|
 |
[cz. I] Na co czekam? Na sytuację, gdy wpadniesz do mnie z butelką naszego Leszka i z paczką fajek usiądziemy w parku na ławce. Zapytasz co u mnie a ja zacznę opowiadać jakim ciężkim miesiącem był dla mnie październik, jak to się mieszka w akademiku, jak jest na studiach, jak podoba mi się Szczecin, ile ciekawych osób poznałam, jak zakończyłam znajomość z tym, przed którym mnie uprzedzałaś, jak ważny jest dla mnie On- najbliższy przyjaciel z uczelni. Biorąc kolejne łyki i wciągając dym zapytam co u Ciebie, czy dalej jesteś z tym, który skradł Ci serce, jak idzie Ci w technikum, czy radzisz sobie i czy chociaż trochę tęskniłaś. Następnie, paląc już kolejnego szluga opowiem Ci, że bez Ciebie szlugi nie smakują tak samo i że brakuje mi Ciebie tak mocno, jak nikogo innego, że tylko z Tobą mogłam kraść tulipany z ronda i że tylko Tobie w smsach wysyłałam fragmenty kawałków, które ruszały nas obydwie za serce.
|
|
 |
|
Mam taki charakter, który łatwo skrzywdzić, choć nie widać ran, pozostają blizny.
|
|
 |
Słyszał o Niej dość często, nie znał osobiście, a widział może z kilka razy na tydzień. Za każdym razem patrząc Jej w oczy, poznawał coraz bardziej. Widział Ją, gdy kłóciła się z chłopakiem, wysłuchiwała w ciszy Jego wyzwisk. Widział jak wracając do domu, płakała. Widział, gdy szła z przyjaciółką na spacer i nawet wtedy, gdy szła sama - nie wiedział, o której wracała, było zbyt późno. I widział jak szła ze swoją mamą, a gdy Go zauważyła, uśmiechnęła się niepewnie. Słyszał, że lubi imprezować, że nie może znaleźć prawdziwej miłości, że ma wielu przyjaciół. Słyszał od Jej znajomych, że ma piękny uśmiech - nie mylili się. Mimo wszystko nie chciał do Niej podejść, bał się, ze będzie zbyt idealna, że już nie będzie mógł zapomnieć.
|
|
|
|