 |
|
- obiecaj, że zaprosisz mnie w przyszłości na swój ślub .
- obiecaj, że przyjmiesz zaręczyny .
|
|
 |
|
Nawet ta najpiękniejsza miłość umiera, gdy nie ma jej, kto pielęgnować.
|
|
 |
|
Bo, gdyby Twoje obietnice się spełniały, to bylibyśmy najszczęśliwszymi ludźmi na planecie.
|
|
 |
|
Czasem mam wrażenie, że niektórzy ludzie wiążą się ze sobą tylko dlatego, że fajnie jest zmienić status na Facebooku.
|
|
 |
|
Kiedy mroźny wiatr dotknął swoim podmuchem jej nagich ramion, w końcu zaczęła coś czuć.
Najpierw był szok.Potem niedowierzanie. Następnie zaprzeczenie. Aż w końcu ból. Podniosła dłoń do zaczerwienionego policzka. Przetarła oczy, tym samym mieszając kolory makijażu ze słonymi kroplami łez, tworząc całkiem nową barwę. Kolor smutku. W końcu emocje wzięły górę. Zaczęła drżeć, nie mogła przestać. Łzy samoistnie pojawiały się w kącikach niebieskich oczu, mimo że tama silnej woli próbowała je zatrzymać. Słowa krążące w jej głowie pragnęły uwolnić się w postaci krzyku. Przyłożyła dłoń do ust, próbując zdusić szloch. Najgorsze było to, że przed oczami miała wciąż ten sam obraz. Obce usta całującego jego wargi, obce palce, dotykającego jego ciała.
|
|
 |
|
Nie ważne jak - ważne by dać sobie radę.
|
|
 |
|
Szkoda tylko, ze Ci prawdziwi przyjaciele odchodzą i to na dobre.
|
|
 |
|
Zatrzymałabym czas chociaż na chwile, porozmawiałabym o czymkolwiek, popłakała. chciałabym znowu wracać z tobą w nocy, rozmawiać, śmiać się. wiedzieć, że jesteś gdzieś tutaj, blisko. widzieć twoje "uśmiechnięte" oczy, słyszeć twój głos i czuć twój zapach. ostatnio tak miło nam się rozmawiało, jak to banalnie brzmi. wiem, ty mówiłeś o swoim życiu,a ja tego słuchałam, pomagałam ci to wszystko ułożyć. śmiałeś się ze mnie, z mojej głupoty, ale i tak to lubię. lubię gdy zawsze usmiechasz się do mnie, czasem przytulasz i mówisz koleżeńskie "kocham cie".nawet nie wiesz jakie to dla mnie ważne. nie wiesz, zresztą po co ci to wiedzieć. w końcu jesteśmy przyjaciółmi, którzy znają się tak krótko, a mają ze sobą tak dużo wspólnego. sam nawet zadałeś mi te głupie pytania. czy nie mogło być lepiej? nie, mogło być gorzej.
|
|
 |
|
Drogi Boże ! Wiem , że nie odzywałam się od kilkunastu długich lat , ale po prostu życie zbyt mnie pochłonęło w swoje kłopoty . Wiem też , że dużo grzeszyłam i , jedyne co mogę zrobić to Cię przeprosić. Wiem również , że nigdy Ciebie o nic nie prosiłam bo wcześniej wydawało mi się , że jestem silna i dam sobie ze wszystkim radę , ale teraz ... nie umiem poradzić sobie z , żadną rzeczą , nic mi nie wychodzi , no tak co ja myślałam , jestem tylko zwykłym szarym człowiekiem bez jakich kol wiek ambicji na dalsze życie. Ale do rzeczy ... chciałabym Cię prosić żebyś dał mu siły , dużo , dużo siły . Jeśli chcesz możesz mnie do siebie zabrać , albo ukarać , ale proszę spraw by się uśmiechnął i nie myślał o kłopotach tylko cieszył się z każdej chwili . To tyle . Do zobaczenia .
|
|
 |
|
Jedno jest pewne, ona cię kocha i ci to mówi.A ty?Zaczynasz się już kurwa nią nudzić.Chcesz z nią skończyć, coraz bardziej jej nie lubisz.Nie wiesz co zrobić bo w tym idzie sie pogubić.Złamać jej serce?I tak kruche jak kuskus.
|
|
 |
|
Rozkochałeś mnie w sobie, a potem omotałeś obojętnością.
|
|
 |
|
To co przed nami zależy tylko od nas samych i trzeba w to wierzyć, nie stawiając sobie granic.
|
|
|
|