 |
|
-pomyłka ? pomyłką było to ,że pozwoliłam ci w ogóle zaistnieć w moim życiu .
|
|
 |
|
-Odszedł? - Tak. - Na zawsze? - Nie kurna, wyszed po mleko, zaraz wróci..; p
|
|
 |
|
Nie jesteś w szkole, patrzysz w domu na zegarek i myślisz " Haha, ci frajerzy mają teraz matmę " .
|
|
 |
|
Nie umiem pocieszać, ale chcesz się najebać czy iść na zakupy ?
|
|
 |
|
a z miłością powinno byc jak z siatkówką , kiedy krzyczysz moja inni się odsuwają !
|
|
 |
|
- a może on Cię na prawdę kocha .. ? - a może narysujesz mi białą kredką,na białej kartce,białego misia ?
|
|
 |
|
szanuję osoby, które zachowują się wobec mnie tak samo w towarzystwie, jak i sam na sam.
|
|
 |
|
Nigdy nie dziel się szczęściem. Nie mów skąd je masz i co sprawiło, że się uśmiechasz. Ludzie, to jebani egoiści i będą chcieli Ci to odebrać, pamiętaj.
|
|
 |
|
Udław się dymem ze swojego papierosa, Ty jebany egoisto.
|
|
 |
|
-Nie byłem az tak pijany. - stary, zapytalem się ciebie o godzine, a ty wyciągłeś termometr, mowiac, ze czwartek
|
|
 |
|
Mam takie schizy, że leżąc wieczorami na łóżku, w pustym pokoju zaczynam myśleć czy ktoś mnie jeszcze potrzebuje, czy komuś gdzieś tam w najmniejszym zakamarku serca choć trochę na mnie zależy. Czasami ot tak po prostu, po moich policzkach spływają łzy, to weszło mi już w nawyk, bo wracam do wspomnień, bo myślę o tym co bolało mnie najbardziej, kto zadał mi ból, a kogo ja skrzywdziłam. Czasami wydaje mi się że nie mam dla kogo istnieć. Myślę, kim jestem w tym swoim " życiu " którego scenariusza nigdy nie zrozumiem. To bezsensowne, ale myślę o tym, wiedząc że nie uzyskam żadnej odpowiedzi, bo sama sobie odpowiedzieć nie umiem, a nie ma drugiej osoby która miała by odwagę powiedzieć mi nawet najgorszą prawdę.
|
|
 |
|
Chciałabym wyszeptać ci tyle słów wprost do ucha nie dbając o nic. Chciałabym się wtulić w twoją klatkę piersiową, unieść głowę, odnaleźć twoje usta i uśmiechnąć się dokładnie w tej samej sekundzie co ty. Chciałabym nasłuchiwać bicia twojego serca i zapominać o wszystkim w twoich ramionach. Chciałabym budować z tobą świat od podstaw, od samych fundamentów według tego jak my czujemy, jak my pragniemy by było. Chciałabym zatapiać się w twoich oczach na środku lodowiska, na kawie, na herbacie, w łóżku. Chciałabym uśmiechać się na samo brzmienie twojego głosu, który stałby się dla mnie głównym priorytetem w życiu. Dbałabym o to, by było go jak najwięcej, bo tylko ciebie chcę słuchać. Chciałabym pożegnać się z Tobą na tą głupią godzinę i w ciągu tych 60minut umierać z niepewności jaka rodzi się we mnie, gdy jestem sama. Chciałabym tu, teraz, zaraz. Ciebie. Już.
|
|
|
|