 |
|
i tysiące myśli rozpierdalają mi psychike ;o
|
|
 |
|
pierdolę tę waszą krytkę, tworzę swoją przyszłość bez względu na innych
|
|
 |
|
codziennie zadaje sobie pytanie co byś zrobił gdybyś dowiedział się że jestem w szpitalu ? zadzwoniłbyś? przyjechałbyś? pomyślałbyś chciaż raz o mnie? czy miałbyś mnie po prostu w dupie ?
|
|
 |
|
w tamten poniedziałek poczułam w moich ramionach cały mój świat tylko szkoda że na tak krótko.
|
|
 |
|
co z tego że znam w chuj osób jak przychodzą taki dni że nie mam do kogo gęby otworzyć .
|
|
 |
|
koniec myślenia o innych , czas pomyśleć o sobie.
|
|
 |
|
przeanalizowałam całe nasze ostatnie spotkanie i stwierdzam że tym razem nie ja wszystko zjebałam , lecz Ty .
|
|
 |
|
Moje spojrzenie powie Ci więcej o tęsknocie, niż jesteś w stanie sobie wyobrazić. Mogę opowiedzieć Ci o porannej kawie, pitej w samotności tuż obok łóżka trzymając w dłoniach filiżankę parzącą w dłonie. Moje oczy widziały dużo, zdecydowanie za dużo, a płakały często. Widziały jak z każdym dniem oddalasz się ode mnie coraz dalej. Bez Ciebie wszędzie jest tak pusto i niespokojnie. Niebo, w które kiedyś zerkaliśmy razem szepcząc o swoich uczuciach, przypomina mi ocean żalu. Nie zdążyliśmy się pożegnać, wyjaśnić, dotknąć po raz ostatni. Może powinnaś to zrobić trochę inaczej, nikogo nie zostawia się w taki sposób, nie przerywa się wieczności. Mimo to pogodziłem się z tym, że nasze pożegnanie miało czas i miejsce, chociaż wiedziałaś o tym tylko Ty. Przez ręce łzy mi przemykają, już nie nadążam ich zbierać. Coś we mnie chyba właśnie umarło. Boli mnie głowa, ciągle marznę i uciekam nie wiadomo gdzie. Pusta butelka po zimnej whiskey stoi na parapecie. W myślach wciąż błądzę po Twoim uśmiechu.
|
|
 |
|
nie będę się przywiązywać do ludzi bo za każdym razem pokazują mi że nie warto
|
|
 |
|
Cześć, zrobiłem Ci herbatę i przy okazji kawę, jakbyś czasami nie wiedziała na co dokładniej masz ochotę. Kupiłem Twoje ulubione ciastka i czekam na Ciebie. Nie mogę się doczekać, aż zatopisz się w moich ramionach i aż położymy się przed tv, oczywiście jak zwykle - Ty na mnie, jak zawsze twierdząc, że mnie gnieciesz. Będziemy mówić o naszej miłości co chwilę przerywając sobie lekkim muśnięciem warg. Stale tak robimy, po prostu udowadniamy sobie, co jedna osoba z nas zrobiłaby dla drugiej. Czasami wydaję mi się, że ja dla Ciebie byłbym w stanie zrobić wszystko, co jestem w stanie. Chodź już, nie mogę wytrzymać, aż usłyszę dzwonek w drzwiach i przywitam Cię czułym objęciem.. Przepraszam, ale wyleciało mi to z głowy, Ty już nie pijasz u mnie żadnej kawy, ani herbaty. Chyba znowu tęsknie za Tobą i za tymi wieczorami obok siebie.
|
|
 |
|
miłość? sorry to dla mnie przereklamowane już uczucie ^^
|
|
|
|