 |
|
zapewniałeś, że kochasz, a w między czasie dawałeś Jej całego siebie. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Jesteś nienormalny! - krzyczała do poznanego na kolonii chłopaka. Kłócili się nad brzegiem Bałtyku. - Ja? Spójrz na siebie!Pieprzona celebrytka się znalazła! - odpłacał się stojąc od niej parę centymetrów. - Palant! - wrzasnęła tupiąc nogami i wysyłając mu gniewne spojrzenie. Nagle on chwycił ja za biodra, przyciągnął i z całej duszy pocałował. Odepchnęła go gwałtownie i odwracając się na pięcie zrobiła pare kroków. Zatrzymała się po chwili i odwróciła w jego stronę żeby podbiec do niego i wskoczyć mu w ramiona. Oplotła go nogami , a on trzymał jej uda. Zatracili się w namiętnym pocałunku , muskając wzajemnie swoje szyje i kradnąc oddechy. - I tak Cię nie cierpię. - szepnęła do jego ucha. - Tak , tak . Wiem.
|
|
 |
|
Przytulił mnie do siebie. Słyszałam jak oddycha i czułam jego oddech na szyi. Odgarniał z niej moje włosy.Jedną dłoń położył na moim brzuchy. Gdy brałam głębszy oddech ściskał mnie mocniej,
|
|
 |
|
Jakiś czas temu światło zgasło. Znów nie mogę zasnąć .
|
|
 |
|
W sumie to nadal Cię kocham, kochałam i będę. To już takie uzależnienie nie do wyleczenia. [ proelosiak ]
|
|
 |
|
Chciałbym umieć pokazać mu tą miłość, którą czuję nawet teraz mocniej niż na początku.
|
|
 |
|
gdyby nie było książek, czytałbym Ci z oczu. [ tabasko ]
|
|
 |
|
uwielbiam, gdy ktoś wmawia Mi swoją " prawdę " . [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Będziesz mieć wtedy mniejsze wyrzuty sumienia? - Wyrzuty czego?
|
|
 |
|
stwierdzam miłość, bo ON. [ yezoo ]
|
|
 |
|
chcę usłyszeć do Ciebie, że to definitywny koniec. chcę byś wykrzyczał Mi w twarz, że przegraliśmy. czekam, aż stanowczo stwierdzisz, że to od początku miało marne szanse na przetrwanie, a Twoje zaangażowanie było formą zrobienia Mi przyjemności. powiedz tak, może to pomoże, bo już sama nie wiem, co ze sobą zrobić. [ yezoo ]
|
|
|
|