 |
|
Nie można zmieniać ludzi jak jakichś płatków śniadaniowych.
|
|
 |
|
Nie pomyślałabym nigdy, że serce można pokruszyć tak drobno. Na miliony tęskniących ziarenek, które zgubiły swoją drogę do domu. Nie pomyślałabym nigdy, że przyczyną będziesz Ty.
|
|
 |
|
Idź komuś innemu łamać serce na pół
|
|
 |
|
Co ja widzę w tych ludziach,
których przecież nie znam?
Czego nie widzę w ludziach,
którzy są ze mną na każdym kroku?
Co widzę w Tobie, gdy po raz kolejny
wracasz bez słowa wyjaśnienia
i w ciszy masz mnie,
masz mnie na własnośc.
|
|
 |
|
Wyjasnij mi proszę,
co czuje człowiek,
który zwykł stać pod moim oknem,
paląc papierosa i krzycząc
'ślicznie dziś wyglądasz!'
co czuje człowiek,
który całował tak namiętnie i
zapachem mieszał zmysły,
któremu serce waliło jak szalone,
gdy mówiłam, że pragnę,
który nie potrafił hamować łez,
gdy z moich oczu uciekały kropelki.
Co czuje, proszę powiedz.
Nie uwierzę nigdy, że nie kochał.
To nielogiczne.
|
|
 |
|
Za oknem świeciło słońce
a Ty mówiłeś
' nigdy Cię nie zostawię'
Zamykam oczy, otwieram.
Za oknem deszcz
- przyszła jesień,
a Ciebie.. Ciebie nie ma.
|
|
 |
|
przygasające wspomnienia stają się coraz bardziej bolesne
|
|
 |
|
Boję się, że o mnie zapomnisz. Boję się, że przestaniesz o mnie myśleć, że nie będę dla Ciebie nawet jednym z milszych wspomnień, że nie pojawię się już wcale w Twojej głowie. Boję się, że stanę się tak bardzo nic nieznacząca, że będę tylko kimś kto był, ale o kim można już nie pamiętać. Boję się, naprawdę się tego boje, bo tak trudno myśleć o tym, że jest się nikim dla osoby, która jest ważniejsza niż cała reszta świata. / napisana
|
|
 |
|
Nauczyłam się żyć ukrywając cały swój smutek oraz każdy gram tęsknoty. Opanowałam nakładanie uśmiechu w momentach kiedy łzy cisną się do oczu. Nauczyłam się kłamać, grać, tuszować prawdę. Ale ja nie miałam innego wyjścia. Życie w cierpieniu nie jest proste, a okazywanie go nie ma najmniejszego sensu. Ludzie nie wiedzą jak obchodzić się z cierpiącą osobą. Nie wiedzą co powiedzieć, jak się zachować, nie wiedzą czy spróbować pomóc czy udać, że nic nie widzą. Dlatego lepiej nie pokazywać cierpienia, nie czekać na litość, bo to nic nie daje. W oczach innych wszystko ma swój indywidualny obraz, który tak często odbiega od tego prawdziwego. Tak mało kto rozumie co czuje osoba, która właśnie w tym momencie cierpi. I właśnie to wszystko nauczyło mnie, że najlepiej płacze i tęskni się w ukryciu. Ból nie potrzebuje widowni. / napisana
|
|
 |
|
Był obojętny, a ty byłaś w stanie dać mu wszystko. Nie interesowałaś go, ale chciałaś oddać mu całą siebie. Nie zwracał na ciebie uwagi, a ty pragnęłaś by nauczył się ciebie kochać. Nie myślał o tobie przed snem, ale dla ciebie był on powodem, przez którego kolejna nieprzespana noc stawała się codziennością. Nie czekał na twój telefon i nie wyszukiwał twojej twarzy w tłumie ludzi. Nigdy nie wyobrażał sobie was szczęśliwych razem, wspólnie spędzających czas, kochających się i będących dla siebie wszystkim. Nigdy o tobie nie myślał, bo dla niego nie istniałaś. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Chcę przywyknąć do tej szarej rzeczywistości, ale nawał wspomnień mi na to nie pozwala.
|
|
|
|