 |
|
Próbowała o nim zapomnieć, ale to było raczej oszukiwanie samej siebie. Tak naprawdę tęskniła za nim każdym kawałkiem swojego ciała, każdą cząsteczką duszy, a każdy jej oddech była jak błaganie, by wrócił. Serce, choć połamane na drobne kawałeczki, nadal biło dla niego. Żyła, choć wydawało jej się to niemożliwe. Funkcjonowała, ale była jak cień samej siebie.
|
|
 |
|
'Może moglibyśmy być dla siebie wsparciem i mogłoby być dobrze i mogłoby być fajnie, ale znów jesteśmy gdzieś indziej, na starcie i chyba znów przez to mijamy się całkiem. '
|
|
 |
|
To smutne, a zarazem tak bardzo frustrujące, że poświęciłaś mu każdą minutę swojego wolnego czasu, byłaś na każde jego zawołanie, gdy było mu źle, martwiłaś się o jego życie, mając gdzieś swoje własne. Byłaś dla niego zawsze i wszędzie, a on odchodząc nie poświęcił Ci nawet dwóch minut, by wyjaśnić swoją decyzję.
|
|
 |
|
Kocham Cię dokładnie tak samo jak dwa lata temu. Być może nawet bardziej, niż wtedy.
|
|
 |
|
Płaczcie rzewnymi łzami, gdy odejdę, bo to przez was skończy się mój żywot, skurwysyny. †
|
|
 |
|
Może i często się kłócimy. Może nie zawsze jesteśmy w stosunku do siebie fair. Może i nie raz przesadzamy. Może wytykamy sobie za dużo wad, może i czasem mamy siebie dość. Ale ważne, że wiemy ile dla siebie znaczymy. Bo nawet jeśli myślimy, że to koniec, zawsze, ale to zawsze tęsknimy, żałujemy i kochamy... I nie wyobrażam sobie, że pewnego dnia mogłoby Cię zabraknąć... Chcę po prostu, żebyś był mój. Tak na każdą sekundę, minutę, godzinę, dzień, rok, wiek. Tak na zawsze. Aż do śmierci.
|
|
 |
|
Nie mogę Cię dotknąć , zobaczyć , ale nadal Cię czuję. Z jednej strony to męczące, że wciąż gdzieś się pojawiasz, ale z drugiej gdyby Cię nie było, moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej. / gropeme
|
|
 |
|
Kiedy odszedł, przez następne miesiące wydawało mi się, że żyję za karę. Nienawidziłam poranków, bo przypominały mi, że noc ma swój koniec i trzeba znowu wstać i znowu radzić sobie z myślami.
|
|
 |
|
A gdybyś był chociaż przez chwilę, to powiedziałabym Ci wszystko co czuję. Powiedziałabym kim dla mnie jesteś. Jak ważną osobą. Człowiekiem, dzięki któremu się uśmiecham, ale i płaczę. Że jesteś, choć tak naprawdę Cię nie ma. Że może popełniam błąd, choć wiem, że na pewno go popełniam. Że wiem, że Cię to nie interesuje. Bo pewnie już tego wszystkiego nie czytasz. Pewnie dla Ciebie jestem już nikim. Bo... Zresztą pewnie nie chcesz tego wiedzieć.
|
|
 |
|
nie słucham rapu, ale kurwa Love - B.R.O jest zajebiste. ♥ .
|
|
|
|