 |
|
jadę windą bez sensu, bo jestem w stanie zabić za ten sam zapach perfum
|
|
 |
|
i brnąłem w to, Ty tam, ja tu... i chuj... nigdy nie zapomnę smaku Twoich ust.
|
|
 |
|
there ain't no me if there ain't no you
|
|
 |
|
Marzenia mamy po to
By spełniać je
By spełniać każdy swój sen
Ten dobry sen
I nie bać się
To jedno życie
Więcej nie mamy szans
Wiesz ze nie cofnie się czas
Stracony czas
|
|
 |
|
Powstają nowe blizny
Mimo to wielce uparty
|
|
 |
|
To jego krzyk
Agresja maskuje strach
Nie słyszy tego nikt
On potrzebuje wstać
I iść, i biec, i zdobyć siłę by
Żyć
|
|
 |
|
Tonął w sentymentach
Tracił przydział tlenu
Ludzie to zwierzęta
Na ból szukał serum
|
|
 |
|
zgubiłeś mnie, lecz nie ma słów, które zniszczą Cię we mnie, przenoszę się do miejsc, w których mam Cię na zawsze, jesteś dla mnie, Twój obraz w mojej głowie nie zgaśnie, nie wyblaknie, zachowam Cię już w sercu na zawsze
|
|
 |
|
cóż mam powiedzieć, to czas zweryfikował różnicę kto co mówił a jak się zachował
|
|
 |
|
Jestem bólem w twoim sercu
Promilami w twoich żyłach
Chcesz czegoś więcej, nie wystarcza ci już przyjaźń
Nie kochaj mnie, bo to w zła stronę idzie
Bo dostarczam ci to wszystko dożylnie < 3
|
|
 |
|
Ten twój cały ukochany syf
Przez zardzewiałą igłę
Budzisz się i mówisz:
Kurwa, życie miało być sprawiedliwe
Proszę, nie kochaj mnie bo kiedyś cię zabiję
|
|
|
|