|
''jestem jak ptak,który złamał skrzydło,weź mnie w swe dłonie,podnieś z zimnego betonu,kałuży mych łez. skryj mnie przed dziką zwierzyną i rozpędzonym samochodem. utul do snu w ciepłej pościeli usłanej z aksamitu Twych słów. zalecz moją ranę,naucz na nowo latać wśród wysokich drzew i miękkich chmur. tylko nie zapomnij,że jestem ptakiem i mogę odlecieć,musisz więc sprawić,że nie będę chciała nigdzie odfrunąć,kiedy Twój dotyk będzie przyjemnym powiewem,a kolor Twych oczu zastąpi mi niebo,po którym szybowałam..''
|